2007-11-30
Dostęp do wpisu:
Publiczny
| Wreszcie Weekend (czytano: 128 razy)

Nocka zleciał nadspodziewanie szybko bez zbytniej męczarni, chyba organizm się przestawił.. W dzień było trochę gorzej organizm troszkę skołowany, lecz po pierwszych trzech kilometrach ci¶nienie poszło do góry i poczułem się lepiej, tym bardziej, że rozbieganie nie robiłem sam tylko z trener Antropik po 7 kilometrze poszedłem na salę tym razem mało osób, pewnie, dlatego że dzisiaj Andrzejki większo¶ć bawi pewnie się na dyskotekach, ja wolę od takich imprez poprostu pobiegać, po sali dokręciłem 5 kilometrów, wreszcie weekend...
Autor zablokował możliwo¶ć komentowania swojego Bloga |