2013-01-28
Dostęp do wpisu:
Publiczny
| + (czytano: 273 razy)

Powoli i z żalem żegnam się ze ¶niegiem. Dzi¶ pozwoliłem pobiegać sobie na krótko, co nie było złym pomysłem, ponieważ termometr wskazywał cztery stopnie powyżej 0. ¦nieg na trasie był jeszcze spoko, nie zacz±ł się jeszcze gwałtownie topić.
Zrobiłem 17km po 4:38, biegło się lekko, co normalne przy takim człapaniu.
Chyba wyjdę sobie jeszcze póĽniej pobiegać, pilnuję się ze słownictwem, by nie napisać że idę na trening :)
Wszystko idzie bez planu, rekreacyjnie.
Może kiedy¶ się zmobilizuje do zastosowania w moim truchtaniu jakiego¶ palnu, ale wła¶ciwie po co się katować?
Moim zdaniem plany treningowe s± dla tych, co poważnie podchodz± do biegania.
W każdym razie szkoda ¶niegu, oby jak najszybciej się stopił, bo nie lubię biegać w błocie, a niestety będę.
PS. dokręciłem jeszcze 11,6 km z Januszem z go¶cinnym udziałem Łukasza i Darka, w miłej atmosferze truchtali¶my po Parku Południowym. Nie powiem jakim tempem, bo blog od takiej warto¶ci się zawiesi. W każdym razie nie było to moje tempo maratońskie.
Blog moga komentować wszyscy zalogowani czytelnicyDodaj komentarz do wpisu |