2012-05-08
Dostęp do wpisu:
Publiczny
| Zaj±c (czytano: 410 razy)

Widziałem na wolno¶ci wiele zwierz±t: sarny, wiewiórki, mnóstwo gatunków ptaków, żaby, traszki, muflony (i to w Polsce ha!), salamandrę plamist±, ¶wistaki (ha), żmije, meduzy, chełbie, wielkie mrowiska, przeróżne owady i płazy. NiedĽwiedzi na szczę¶cie nie widziałem:), a o ogromie ras psów "na wolno¶ci" tym razem nie będę wspominał.
Zaj±c zawsze mi się bardziej kojarzył ze słynnym pasztetem (nie jadłem), niż z żywym zwierzęciem. W sobotę odpoczywałem po czterech kilometrówkach, patrzę na strzelnicę golfow±, a tam zwierzę... Najpierw my¶lałem, że to jaki¶ mały pies, dopiero kiedy przebiegło parę metrów okazało się, że to zaj±c. Patrzyłem na niego dobre 10 minut, zwierz±tko spokojnie sobie zajadało mlecze jakie¶ 20 metrów ode mnie.. Zaj±c w parku Grabiszyńskim, dokładnie 4 kilometry 700 metrów od Iglicy na Placu Solnym. Ma się te tereny do biegania, co?:):) Widziałem tez bażanta i to dwukrotnie, najpierw w sobotę, a potem w niedzielę.
Podzieliłem się swoimi przeżyciami z Adasiem:
21:53:58 jaszczur1984 (1340242)
widziałem dzisiaj zaj±ca w Grabiszyńskim
21:55:14 Bieganie Adam
ja nie raz
21:55:23 Bieganie Adam
siedz± od strony cmentarza
21:55:33 Bieganie Adam
a jak szybko zapylaj±
O bażantach wolałem już nie wspominać...:):):)
W niedzielę byłem ¶wiadkiem interesuj±cej rozmowy, słyszałem tylko urywek (bo biegłem):
Stanowczy Pan: Następnym razem będę bardziej stanowczy!
Pani Rozpaczliwy Głos: To co ja mam zrobić?
Stanowczy Pan: Trzymać psa na uwięzi, trzymać psa na uwięzi.
Pani Rozpaczliwy Głos: Chyba nie będziemy mogli tu przychodzić
Wnioskuję, że głupiej babie nie przyszło do głowy po prostu trzymać tego psa na uwięzi jak mówił Stanowczy Pan. Woli zmienić miejsce puszczania psa w samopas (o wychowaniu psa już nawet nie wspominam). Ach Ci psiarze...
W sobotę cztery 930-metrówki kolejno w (3:43, 3:41, 3:40, 3:42). A przerwy truchtem pomiędzy nimi były coraz dłuższe:): 5:39, 6:07, 6:33:). W niedzielę 14,7km tempem 5:17. Park jest coraz ładniejszy, pomimo ¶mieci nad rzek± pozostawionymi przez grilluj±cych... Naprawdę nie rozumiem ludzi, którzy maj± problem z pozbieraniem ¶mieci do worka. A może i rozumiem, tylko zupełnie nie toleruję:):):)
Blog moga komentować tylko Przyjaciele autora |