2012-01-29
Dostęp do wpisu:
Publiczny
| . (czytano: 803 razy)
PATRZ TAKŻE LINK: http://pl.wikipedia.org/wiki/Inżynieria_biomedyczna

Wszystko sprowadzam do startu tą nieszczęsna obronę tez!!!
Najgorsze, ze na dzień przed zaczynałam się już denerwować co chwile w nocy wstałam z łózka może jeszcze sprawdzić ten wzór, a jaka tu definicja, jakie parametry. Zasnęłam dopiero jak trzeba było już wstawać…
Rano na wydział i najgorsze że z tego stresu w ogóle nic nie rozumiałam co kto do mnie. Nic do mnie nie dochodziło najchętniej siadłabym w koncie sama i siedziała tam aż mnie zawołają a wchodziłam przy końcu. Zawsze przed samym startem na zawodach rozmyślam jak to będzie zastanawiam się nad moimi mocnymi i słabymi stronami. Jaka obrać taktykę. Postanowiłam wcielić w tej sytuacji ten sposób. Usiadłam na stoliku i układałam myśli a wszyscy do mnie – Ty medytujesz ?
Jak zwał tak zwał grunt, że jak tam weszłam się uspokoiłam. 3 szybkie pytanie komisja w porządku człowiek którego się najbardziej obawiałam był dla mnie najmilszy! Katastrofą okazało się pytanie o biomechaniczne aspekty stawów. Zapomniałam prostą budowę stawu ! Zaczęłam im opowiadać o wszystkich siłach jakie działają na stawy z jakich wzorów je wyliczyć, ile stopni swobody, jakie ograniczenia . Kurczę przecież tyle przeczytałam artykułów dla biegaczy właśnie o stawach a nie umiałam nic biologicznego powiedzieć. Mój mózg jest jednak totalnie inżynierski !!!
Jak wyszłam to wiedziałam, że zdane będzie, bo na każde pytanie coś powiedziałam wiec co nie co się uspokoiłam. Ocena – 5 była dla mnie totalnym zaskoczeniem.
Po obronie na ciastko z koleżankami i do domu!
Nie mogłam się doczekać kiedy pójdę pobiegać i rozładować to całe napięcie. Zrobiłam łagodny trening, endorfiny się wydzieliły od razu radość i spokój zagościła na twarzy.
Po treningu dzwoniłam też do wszystkich z którymi rozmawiałam przed obroną, żeby na spokojnie porozmawiać i powiedzieli mi jeszcze raz co mówili rano.
Najciekawsze było to, że wieczorem miałam objawy bólowe jak po mocnym stracie w półmaratonie. Nie umiem zrozumieć dlaczego. Czyżby to był taki ciężki stres, czy może ten trening na pierwszym zakresie mnie tak zajechał :P.
Cieszę się jeden etap za mną, teraz kolejny przede mną może i trudniejszy ale ja lubię wyzwania!
Dlaczego pisze o studiach tutaj? Dlatego, że wybrałam je ze względu na miłość na do sportu. Liczyłam, że pomoże mi rozwinąć wiedze na temat inżynierskiego wspomaganie sportu. Dodam, że wszystkie projekty robiłam właśnie o tematyce sportowej. Myślę, że opisze kilka tutaj wolnych chwilach, bo są naprawdę ciekawe – głównie są to programy komputerowe dla biegaczy. Teraz w wolnych chwilach tworze potężną aplikacje, ale o niej później. Opinie będą mile widziane :).
Inżynieria biomedyczna - kierunek ciekawy, ale w Polsce i z Polskim nastawieniem trudno o fajna prace szczególnie, że mam zamiłowanie elektroniczne :D.
Blog moga komentować tylko Przyjaciele autora |