2012-01-01
Dostęp do wpisu:
Publiczny
| Niespodzianka. (czytano: 282 razy)

W ostatni dzień roku udało mi się zrobić wybieganie. Postanowiłam sobie ze pierwszy dzień też będzie biegowy. Nawet dobrze się składało bo pierwsze plany sylwestrowe legły w gruzach i została alternatywa z TVP. Mówię przynajmniej się zregeneruje i dam dzisiaj z siebie wszystko pierwszego. Do południa wczoraj wszystko szło z godnie z planem a tu telefon: Basia jestem w Polsce jakie dzisiaj masz plany sylwestrowe jak nie masz żadnych to już masz. I tym oto optymistycznym sposobem przeżyłam jeden z fajniejszych Sylwestrów! ¦wietne towarzystwo, muzyka nic tylko tańczyć. O północy zrobiłam niespodziankę rodzicom i złożyłam im życzenia w Łaziskach Górnych bo wiedziałam, że tam będ± a póĽniej można powiedzieć po bożemu. Dzisiaj jak wykaraskałam się z łóżka o 11 to zadzwoniłam do ludzi którzy posłali mi życzenia wieczorem, aż nie spodziewałam się, takiej ilo¶ci. Ponieważ człowiek który odpisuje o 2:00 nie do końca jest sob± wolałam jeszcze raz wszystkim złożyć je osobi¶cie od serca telefonuj±c do każdego. Dlatego, że zrobiła się pora obiadowa zjadałam co nie co, odczekałam dwie godziny i w drogę. Powitałam nowy rok drugim zakresem, co do tempa bywało lepiej ale … i tak jestem zadowolona.
Po treningu dostałam SMS-a od Ewy: Basia, nie umiem chodzić tak mnie bol± nogi, ale warto było się tak wytańczyć! Mam nadzieje, że nie masz takich obrażeń i biegała¶ dzisiaj.
Nie ja nie mam takich obrażeń na odciski mam sposób a do wysiłku jestem przyzwyczajona.
Życzę wszystkim szczę¶liwego Nowego roku, spełnia marzeń głównie tych biegowych, d±żenia do zamierzonego celu!
Blog moga komentować tylko Przyjaciele autora kduda75 (2012-01-01,21:41): A mi jako¶ dzisiaj brakło motywacji na bieganie,a taka super pogoda biegowa.Pozdrawiam.
|