2011-12-09
Dostęp do wpisu:
Publiczny
| Kolejna życiówka, tym razem w Toruniu. (czytano: 488 razy)

Co tu dużo gadać? Na Półmaratonie Mikołajów w Toruniu wykręciłem kolejną życiówkę...Czas 1h23min51s. Ja pierniczę...Średnia prędkość powyżej 15km/h, albo jak kto woli tempo poniżej 4min/km...Jestem z siebie dumny...
Przed wyjazdem nie miałem zbyt dużych oczekiwań co do wyniku, myślałem sobie aby tylko złamać 1h30min, trochę marzyłem o czasie bliskim 1h25min. W końcu byłem tydzień po Maratonie Komandosa.
Rewelacja nadzwyczajna - tydzień po maratonie wojskowym "niechcący" wykrzesać życiówkę w półmaratonie.Taka akcja stanowiła dla mnie świetny sprawdzian formy ze względu na krótki czas regeneracji.Tym samym odbiłem sobie wynik Maratonu Komandosa, bowiem byłem nastawiony na ukończenie go w t <<4h30min, natomiast na drugim okrążeniu nogi odmówiły posłuszeństwa i wobec tego t=4h53min,zaś połówke pokonałem w t < 2h5min. Aczkolwiek z drugiej strony te 5h ustanowiłem dla siebie jako czas tolerancji nie najgorszej zarówno pod kątem bojowym jak i w mocy rozsądku.
Poza tym Maraton Komandosa jak i Półmaraton św. Mikołajów należą do moich ulubionych imprez także przez zbieżność lokalizacji w odniesieniu do kinomanii oraz militaryzmu. Otóż film "Demony wojny wg Goi" był kręcony w okolicach Częstochowy a odtwórca głównej roli - Bogusław Linda urodził się w Toruniu.I taka zbieżność, taki motyw emocjonalny być może przyśpieszył moją regenerację...
Największe uniesienie czułem tak między 7 a 13km. Cisnąłem bardzo dynamicznie jak na moje standardy - chłop jak byk krótko mówiąc. Wystartowałem znacznie poza połową rzeszy zawodników, dziką satysfakcję sprawiało mi wyprzedzanie grupek uczestników.
W Polsce same podwyżki cen żywności, energii elektrycznej, gazu itd a u mnie podwyżka formy...
Blog moga komentować tylko Przyjaciele autora miriano (2011-12-09,21:05): Taki czas to juz trzeba zapierniczać .Gratuluje :) raFAUL! (2011-12-10,09:46): Oczywiście informacja o średniej prędkości byłaby prawdą, gdyby trasa w Toruniu miała atest. W rzeczywistości jest tam mniej niż 20,9km. GPS pokazały w zeszłym roku 20,88. Byłem zażenowany. Mimo to, wynik dobry. Gratuluję. KARMEL (2011-12-10,17:36): Dziękuje Moi Drodzy, Ania i Mirek. KARMEL (2011-12-10,17:46): Tak Rafał, w marzeniach było 1h25min.Generalnie byłem zaś nastawiony tylko na złamanie 1h30min, w końcu byłem tydzień po Maratonie Komandosa,a wynik ponad oczekiwania wyszedł...
A zresztą przy moich standardach, moim podejściu nawet na atestowanej trasie osiągnę za kilka miesięcy jeszcze lepszy wynik.. tygrisos (2011-12-10,22:12): Karol, super, gratulacje :) To już trzeba zapieprzać, żeby takie wyniki kręcić ! KARMEL (2011-12-11,10:31): Dzięki Maciej!
|