2011-11-15
Dostęp do wpisu:
Publiczny
| Misja nadzwyczajna, poranne treningi po 9h pracy nocnej. (czytano: 393 razy)

W tym tygodniu pracuję w godzinach: 21.00 - 6.00. Po powrocie z pracy wcinam trochę "paszy", pije mał± czarn± ze ¶mietank± oraz dwie szklaneczki mineralej i o 7.30 cisnę trening 11 km w rejonie Krzywólka - Reymonta - Ogrodowa.Czuję wysok± mobilizację psychologiczn± do wykonywania takich akcji w bież±cym tygodniu.
Pierwszy taki trening wykonałem po nocce z niedzieli na poniedziałek.
Byłem mocny w języku mówi±c kilkunastu osobom,że po nocnej zmianie w pracy wykonam trening będę cisn±ł treningi 11km. A tymczasem jestem też mocny w czynach.
Ale towarzyszy mi wysoka mobilizacja psychologiczna, dziękiu czemu czuję nadzwyczajn± lekko¶ć.
A zreszt± wiele rzeczy w życiu mnie wnerwiało,smuciło, niepokoiło itd. Może też i dlatego nawet treningi po nocce to dla mnie drobiazg.
Już mam za sob± dwa takie treningi i po kolejnych nockach też uczynię takie akcje.
Po prostu czasami chyba trzeba w życiu nietuzinkowo zadziałać...Tak przebojowo, z obsesj±, wiar± w siebie.
Blog moga komentować tylko Przyjaciele autora |