2011-07-18
Dostęp do wpisu:
Publiczny
| Cykl nocnych treningów. (czytano: 491 razy)

Pierwszy nocny trening wykonałem w minion± sobotę.W tym tygodniu też pracuję na popołudnie, więc postanowiłem sobie uczynić szereg nocnych treningów, dystans 11km, 16km, 14km, możliwe też 25km lub 30km.
Treningi rzędu 11-16km wykonuję na obrzeżach Suwałk: Krzywólka - Reymonta - Ogrodowa, czyli tak w obrębie wylotu na Gołdap.
Trasa nie należy do bezpiecznych w porze nocnej.Nie trzeba być specem od "zielonej taktyki" lub bardzo do¶wiadczonym partyzantem żeby tak stwierdzić,bowiem obfito¶ć zadrzewień a szczególnie zakrzaczeń w tym terenie mówi sama za siebie. Na samoobronę mam tylko scyzoryk w kieszeni.
Treningi będę rozpoczynał około godziny 1:30. Wracam z pracy o godzinie 00:30, przebieram się ( granatowe spodenki i ukochana czarna koszulka, smycz POLSKA BIAŁO - CZERWONI ), trochę paszy: boczek, makrela, krem czekoladowy, cappucino, dwie szklaneczki mineralnej niegazowanej o smaku grejpfruta i akcja jest wartka...
A czytelnikom życzę spokojnych nocy, dobrego odpoczynku i miłych snów.
Pozdrowienia mocy militarno - sportowej także zapodaję na tę okoliczno¶ć!
Blog moga komentować tylko Przyjaciele autora tygrisos (2011-07-18,15:28): Pozdrawiam :) KARMEL (2011-07-19,13:01): 19.07.2011(wtorek) - wykonane 16km, start o godz.1:30,t=1h11min; jedna para przechodz±ca, żadnego partolu policyjnego, kilka kotków spotkałem przy trasie ( nie uciekały, chyba czuj± że je lubię ) KARMEL (2011-07-20,13:46): 20.07.2010 ( ¶roda ) - 11km, t=47min,start o 2:00, na Krzywólce było dużo kotków ( rude,bure,czarno - białe, czarne i mieszane ). Lubię te zwierz±tka. Mike Tyson lubi gołębie, a Karol Kuleszo lubi koty. Po lekkiej paszy, filiżance małej czarnej i dwóch szklaneczkach soku grejfrutowego biegało się dobrze. KARMEL (2011-07-21,12:52): 21.07.2011( czwartek ) - burzowo i deszczowo, po pracy sen ogarn±ł i nie doczekałem końca "teatru" ( dżwięk i ¶wiatło podczas burzy hehe...), brak treningu nocnego, niedobrze, mogłem chociaż o 5.00 wykonać 14km; ale na to mijesce co¶ innego dobrego nast±pi... KARMEL (2011-07-22,13:03): 22.07.2011 ( pi±tek ) - start o 2.00, wykonałem trening 14km, na Krzywólce - rundki od przystanku MPK do wylotówki na Gołdap; wysokie nastawienie psychiczne... KARMEL (2011-07-24,21:39): 23.07.2011 ( sobota ) - powrót z pracy o godz.00:30, trening 11km rozpoczęty o 2:00, do pracy na 6:00. Duże obci±żenie... "Ale, ale...Nie przejmuje się tym wcale."
|