2011-06-26
Dostęp do wpisu:
Publiczny
| Trenować mi się chce, ale uczyć mi się nie chce...! (czytano: 383 razy)

Mam coraz większy apetyt na wzrost formy fizycznej - naturalnie trenować mi się chce. Do treningów mam mocne nastawienie psychologiczne.Od treningów jestem też z pewnych względów osobistych bardzo uzależniony emocjonalnie. Na pewno "nie grozi" mi czołówka na poziomie krajowym, nie wspominając o światowym. Jedynie w kameralnych, lokalnych ścigankach mogę liczyć na jakieś lepsze wyniki w generalnej lub w kategorii wiekowej. W tym roku zacząłem swobodnie łamać 1h30min na półmaratonach oraz 40min na dyszce, co widać w zakładce "STARTY" zresztą.Zdaję sobie sprawę z tego,że dobre wyniki w bieganiu są ważną kwestią w ramach przygotowania do triathlonu IRON MAN.
W każdym razie: WZROSTU FORMY FIZYCZNEJ MI SIĘ CHCE i TRENOWAĆ MI SIĘ CHCĘ.
A teraz opcja niesportowa: UMIEĆ MI SIĘ CHCE, ale UCZYĆ MI SIĘ NIE CHCE! Taka smutna wersja niestety u mnie występuje.
A dotyczy najbardziej języków obcych. Dobrze znam angielski i rosyjski. Oczywiście powinienem ENG i RUS jeszcze bardziej podszlifować - bardzo dużo wiem i jeszcze więcej nie wiem.Tak realnie określam swój poziom umiejętności, bowiem nigdy nie za dużo...
Ale oprócz ENG i RUS w marcu zacząłem także uczyć się samodzielnie francuskiego, hiszpańskiego i niemieckiego.
Od dawna czułem w sobie duże zdolności do nauki języków, mam dobre skojarzenia, dobrze przyswajam gramatykę, mam swoje sposoby na wydajne zapamiętywanie słówek. Dobrze też radzę w rozmowie z obcoktrajowcem ( ENG lub RUS ).
Jednak jestem niesytematyczny, leniwy, wiecznie ospały...
Ciężko mi jest zmobilizować się w tym kierunku.Mam potencjał, który ciężko mi wykorzystać.
Ale, ale...Treningi oprócz utrzymania bądź też wzrostu formy dają autoprezentację, przyciągają uwagę ( często też ładnych kobiet ).
A uczyć się?Ciężko mi to idzie.Mimo,że znając 5 języków obcych też można wysoko zaistnieć tu i tam...
A w marcu powiedziałem sobie,że mam tyle skoroszytów zapisać ćwiczeniami, tyle objętościowo,żebym nie dał rady ich wszystkich udźwignąć!Podejście "na wagę",ale to ma sens.
Serie ćwiczeń gramatycznych, dziesiątki tysięcy słówek
(każde z nich powtórzone 11 razy dla trwałego zapamiętania) napewno przełożyłoby się na SUKCES LINGWISTYCZNY!
A tymczasem ? UMIEĆ SIĘ CHCE, ALE UCZYĆ SIĘ NIE CHCE!
Tylko od czasu do czasu rozwiążę jakieś zadanie z kinematyki, czyli działu fizyki zajmującego się ruchem.
Blog moga komentować tylko Przyjaciele autora tygrisos (2011-06-26,21:59): Idź w kierunku w którym jest łatwo, wtedy z kazdym dniem jest łatwiej :) KARMEL (2011-06-26,22:06): Mówisz Maciej z prądem trzeba iść a nie pod prąd ? tygrisos (2011-06-27,11:12): Dokładnie :)
|