Jestes
niezalogowany
ZALOGUJ

 

  WIZYTÓWKA  GALERIA [27]  PRZYJAC. [32]   BLOG   STARTY   KIBIC 
 
KARMEL
Pamiętnik internetowy
DUCH SPORTOWY POGRANICZA POLSKA - LITWA

Karol Kuleszo
Urodzony: 1983-01-11
Miejsce zamieszkania: Suwałki ( os. Kolejowe )
117 / 187


2011-05-01

Dostęp do
wpisu:

Publiczny
Tak wiele i niewiele...RAPORT ( III ). (czytano: 486 razy)



W pracy jest dobrze wówczas, gdy nie czekamy tzw. "fajrantu", a mamy w głowie jakieś inne przeliczniki np.sztuki, palety, sztable desek, faktury "do złożenia" itp.Wówczas dzionek w pracy mamy zaliczony tak szybko jak przeminęło z wiatrem... Ja pracuje w fabryce mebli, więc mam pewne pzeliczniki objętościowe - do przerwy tyle i tyle sztabli deski lub stojaków różnych elementów do dalszej obróbki tak w telegraficznym ujęciu...
Ale czasami zdarza się momo wszystko taki dzień, że "aby do fajrantu". Ja pracuję po 9h dziennie ( 6.00 - 15.00 lub 15.00 - 00.00 ) albo zmiana nocna ( 00.00 - 6.00 ).
Nie ukrywam,że mi też czasami zdarza się gapić, która "na tarczy". Do przerwy zawsze stosuję przelicznik objętościowy w formie objętości desek itd. Podczas zmiany trwającej 9h przerwa 30min jest po 4h30min pracy, czyli pozostaję 4h pracy.
TAK WIELE I NIEWIELE...Dużo czy mało - odpowiedź najczęściej ma wymiar względny, czyli zależy od tego jakie kryteria oceny przyjmiemy.A ja mam oczywiście względem tego czasu po przerwie przeliczniki związane z bieganiem. Jeśli pozornie mi się dłuży, to wówczas myślę sobie, że w takim i takim czasie na takim i takim dystansie mogę mieć co robić.
Po spojrzeniu "na tarczę" i odjęciu ( ile zostało do końca ) automatycznie odczytuję z tabeli zapisanej w mojej pół - łysej określone jak na moje standardy wartości. Opisowo to wygląda tak:
4h - dobrze byłoby mi pokonać w takim czasie s=50km. Ta nakładka prawie 8km dawałaby mi gwarancję swobodnego łamania maratonu t<3h30min
3h35min - w takim czasie powinienem finiszować mataron w triathlonie IRON MAN lub CROSS Maraton
3h30min - muszę swobodnie łamać maraton w takim czasie
3h11min - postaram się wypracować taki standard dla maratonu, to dawałoby mi fortyfikację dla pokonania CROSS Maratonu lub maratonu w IRON MAN w t<<3h35min
2h5min - w takim czasie wyrabiam się z pierwszą połową Maratonu Komandosa
1h45min - postaram się wypracować s = 25km w tym czasie, wówczas będę miał fortyfikację na ukończenie półmaratonu w t < 1h30min
1h35min - czas tolerancji dla CROSS Półmaratonu lub FLAT Półmaratonu bieganego dzień po crossie ( s = 7km - 10km ).
1h30min - taki czas muszę łamać w półmaratonie, mam możliwosci ku temu
40min - tyle zajmuje mi dycha
Tak to jest, na trasie czas szybko ucieka.
Hehe...Chyba jest we mnie odrobina egzekutora,ale...W końcu sportsmeni i sportsmenki to zazwyczaj konsekwentni ludzie.
A ja tam na miękko biorę.Ostatnio najczęściej pracuję na pierwszym etapie produkcji,czyli na cięciu deski bezpośrednio z surowego drewna. Praca wymagająca energetycznie, ale ja to lubię. 9h pracy, kilku lub kilkunastu tonach przewalonej dechy, powrót do domu, trochę odpoczynku a następnie pasza, mała czarna ze śmietanką, napój herbaciany cytrynowy lub śliwkowy i cisnę trening 11, 16 lub 25km, od czasu do czasu 30km.
Kilkanaście ton dechy..."ale ale nie przejmuje się tym wcale". Jakby nie było, naogladałem sie teledysków u SPECNAZIE Rosji i pamiętam co tamte chłopaki wyrabiają...

Blog moga komentować tylko Przyjaciele autora







 Ostatnio zalogowani
mirko10
12:35
platat
12:31
jordanbocian
12:30
Rajmund
12:26
knocik
12:24
Rafał Plewiński
12:24
BiegWilkaWilkowo
12:22
nieska
12:18
krzysztof_pawelczyk
12:17
drakomir
12:10
Wąsu
12:06
mgrzesiu
12:05
simwa
12:05
Miras209
12:04
Jawi63
12:01
pckmyslowice
12:00
|    Redakcja     |     Reklama     |     Regulamin     |