2011-04-24
Dostęp do wpisu:
Publiczny
| Trochę wyrachowania przyda sie...RAPORT ( II ). (czytano: 587 razy)

Powinienem swobodnie łamać t=1h30min na s=21km w terenie płaskim oraz t=1h35min45s na tym samym dystansie w terenie falistym. Ku takim wytycznym silnie przemawia do mnie tabela wyników z Maratonu Komandosa 2010. Poniższe wyniki znam od listopada ( w końcu sam ukończyłem 4 razy MK, a ogólnie 7 maratonów wojskowych mam za sobą ),ale chyba dzisiaj nadszedł czas by oficjalnie wyrazić stanowcze twierdzenie wobec siebie.
Ten stabilny pogląd dojrzewał kilka miesięcy.
Dla niewtajemniczonych krótko o warunkach technicznych Maratonu Komandosa: kamasze, moro, plecak 10kg, trasa przełajowa - 2 okrążenia. Swoje uzasadnienie owocujące osobistym alarmem duszy rozpocznę od przedstawienia czasów pokonania półmetka przez pierwszą trójkę:
1.st.sierż.Piotraschke Paweł/Szkoła Policji Słupk/t=1h31min47s
2.st.plut.Tumko Krzysztof/11LDKPanc/t=1h31min47s
3.podinsp.Wojciehowski Maciej/WSPol Szczytno/t=1h33min8s
Do ich poziomu daleko mi i nie chodzi o to by takowy osiągnąć. Natomiast istnieje dla mnie realna możliwość pewnego podkręcenia śrubki.
Niegdyś moja granica tolerancji na dystanie półmaratonu wynosiła t << 1h35min45s. Później ten wynik zarezerwowałem dla CROSS Półmaratonu, zaś dla FLAT Półmaratonu ( o trasie płaskiej ) ustanowiłem t < 1h30min.
Oczywiście wyżej wymienieni biegacze dysponują znacznie większym potencjałem niż ja,ale...Biorąc pod uwagę warunki energetyczne, prosty rachunek mobilizuje skutecznie. Ja ukończyłem MK w czasie t=4h56min44s,czyli w granicach tolerancji ( 4h30min < t < 5h ).Oni dali radę przebiec 21km w czasie bliskim 1h30min w pełnej uczcie militarysty - kamasze, moro i plecak 10kg dotyczą wszystkich.
Zatem szybko rozkminiony bilans energetycny bije dla mnie na alarm i klaruje co?
TWIERDZENIE:
Karol!Nie musisz być na ich poziomie, ale skoro oni dali radę pokonać 21 km w 1h30min < t < 1h35 min w kamaszach i z 10 kg na plecach, to słuchaj chłopie! Kumasz bilans energetyczny! Więc jeśli oni dali radę wykręcić taki czas z takim obciążeniem, to Ty Karol powinieneś lekkoatletycznie na spokojnie przegonić 21km w t < 1h30min na trasie FLAT i w t <<1h35min45s na trasie CROSS.
A trenuję jak wściekły, coraz większa zajadłość i zawziętość mi towarzyszy. Ostatnio 8 dni treningu pod rząd wystąpiło. Oprócz stymulacji psychofizycznej organizmu i wzmocnienia kondycji autoprezentacja mojej osoby skłania mnie do treningów...Kanał lewy, kanał prawy - rzesza widzów
tu i tam (wskaźnik pozytywnego odbioru szacuję na jakieś 91%).
8 maj - "Litwo Ojczyzno Moja", czyli półmaraton w t<1h30min ma się rozumieć
22 maj - Obejmij mnie Ziemio Warmińska, czyli CROSS Sasinów 21km, dopuszczalny czas t <<1h35min45s
14 maj - s = 10km w Grajewie, t < 40 min
Stać mnie na to energetycznie i psychologicznie...
Blog moga komentować tylko Przyjaciele autora tygrisos (2011-04-25,22:02): Stać Cię na to spokojnie, jestes przygotowany, masz podłoże treningowe, więc zrobisz to ! :) KARMEL (2011-04-26,18:12): Dziękuje Macieju. Tak, to jest wykonalne.
|