2011-03-28
Dostęp do wpisu:
Publiczny
| Ambicje i cele (czytano: 543 razy)

Całkiem niedawno odkryłem, że owczym pędem realizuję ambicje sportowe innych. Staraj±c się sprostać wyzwaniom innych, robiłem to czego tak naprawdę nie chciałem. Na szczę¶cie u¶wiadomiłem to sobie i dzięki temu mogłem przestawić sobie priorytety. Teraz jest dobrze. Mam swoje cele do których d±żę i na realizację innych zbaczam o tyle o ile jest mi to po drodze.
Póki co cele s± mocno sprecyzowane i d±żę do nich jak najlepsz± drog±, choć nie zawsze to oznacza najkrótsz± drogę. Motywacja też póki co jest na wysokim poziomie mimo, że nadal mi doskwiera brak partnera do trenowania Ju Jitsu.
Biegowo coraz lepiej. W sobotę biegłem półmaraton na Trzech Stawach. Mimo luĽnego pocz±tku i niezbyt ostrego dalszego biegu, udało mi się pobić moj± życiówkę na tym dystansie. Pełen optymizmu czekam na połówkę w D±browie. Mam nadzieję jeszcze urwać minutkę lub dwie, ale to wyjdzie w praniu.
Istotniejsze w sumie jest przygotowanie się do Kieratu – je¶li chodzi o sprawy biegowe i do 3 egzaminów je¶li chodzi o sztuki walki - jakie mnie czekaj± do końca wakacji.
Będzie ciężko, ale to s± moje główne cele do realizacji, jak na razie konsekwentnie d±żę.
Warto też wspomnieć że w ostatni± sobotę moja córka biegowa a przy okazji żona - Ola przebiegła swój pierwszy półmaraton - jestem z niej bardzo dumny, robi olbrzymie postępy.
Blog moga komentować wszyscy zalogowani czytelnicyDodaj komentarz do wpisu mamusiajakubaijasia (2011-03-28,17:59): Moja wnusia:) Biegowa:) Gerhard (2011-03-29,09:07): Bardzo mnie kusi ten Kierat. Tylko ciężko mi będzie rodzinę przekonać, aby mnie pu¶ciła. Mam zajęty co drugi weekend od Marzanny do Jurajskiego.. Z przerw± na Kierat wła¶nie..
|