2010-06-03
Dostęp do wpisu:
Publiczny
| Roztrenowanie... (czytano: 389 razy)

Tak jak pisałem, miałem ostatnio problemy ze zmotywowaniem się do treningów, a że sezon był dla mnie jak najbardziej udany to zasłużyłem na odpoczynek.
Pierwszy tydzień tego okresu to zero biegania... Trochę jazdy na rowerze, piłka nożna, leniuchowanie i przede wszystkim to czego sobie odmawiałem przez poprzednie pół roku, czyli m. in. chipsy, alkohol... Trzeba na jaki¶ czas uwolnić się od presji wyniku szczególnie kiedy jest się zupełnym amatorem i biega się wył±cznie dla siebie, takie jest przynajmniej moje zdanie.
Wszystko ładnie, pięknie - tyle że dzisiaj trochę przesadziłem z gr± w piłkę nożn±, obtarłem sobie nogi do¶ć mocno, a jutro wesele siostry... Nie wiem czy dam radę ubrać buty. De facto buty te kupiłem pod wpływem złego samopoczucia które dopadło mnie na pocz±tku tygodnia, aby odreagować poszedłem na zakupy i wydałem cał± kasę przeznaczon± na mieszkanie... Wyznaję zasadę, że od liczenia pieniędzy można się dorobić co najwyżej siwych włosów dlatego raczej nie należę do ludzi oszczędnych...
Pierwszy okres roztrenowania zakończę na półmaratonie w Grodzisku, gdzie będę miał przyjemno¶ć po raz kolejny wyst±pić w roli pacemakera (już 3-ci raz na 01:30) - chyba, że nie uda mi się doprowadzić do stanu używalno¶ci stóp... PóĽniej kolejne tygodnie czerwca będzie to ok. 3-4 treningów tygodniowo, a wraz z pocz±tkiem lipca zacznie się mocna praca pod jesienne starty. Do tego czasu muszę mniej więcej ustalić ich grafik, ponieważ bez jasno sprecyzowanego celu nie ma mowy o skutecznym treningu.
Póki co mam w głowie 10km w czasie poniżej 34 minut i półmaraton w tempie 03:30 min/km... Je¶li się uda to być może na wiosnę drugie podej¶cie do dystansu maratońskiego..? Pomijaj±c cele, najważniejsze to biegać bez kontuzji! Bo to było drog± do udanego sezonu wiosennego.
JAZDA! JAZDA! JAZDA!
Blog moga komentować tylko Przyjaciele autora tarzi (2010-06-04,08:19): i tak Cie kontuzja dopadnie... jak mnie po 2 latach:( galik (2010-06-04,10:23): kontuzja to fatalne słowo,ja walcze ze stop± od połowy kwietnia:(
|