2009-06-16
Dostęp do wpisu:
Publiczny
| na rozstaju dróg, na rozstaju dróg... (czytano: 144 razy)

Zbliża sie koniec kolejnego etapu i musi sie rozpocz±ć następny, ale problemow z tym troszke:/ i nie wiem co bedzie jakie studia i gdzie:/
Dobija mnie jeszcze moje zdrowie, albo jego brak. Zaczelo sie latanie po lekazach, a żeby sie dostać do lekarza to kazdy wie ile trzeba sie naczekać...
Szlak jasny!!! zeby chociaż wyszedł wyjazd na mazury na poczatku lipca?? fajnie by było, tylko pod warunkiem ze nie wypadnie mi żaden egzamin, badanie czy cholera wie co?? operacja!!
Nie biegam juz miesi±c, brakuje mi tego mocno i nie wiem co zrobic, musze czekac az lekaże cos wymysla, bo samo nie chce przejsc, a ja czuje się bezsilny. Podkurwiony ciagle chodze!! za dużo energi i wiem że mi czas ucieka, chcialem cos w tym sezonie pobiegac, a jak narazie to jest wielka lipa...
Blog moga komentować tylko Przyjaciele autora Isle del Force (2009-06-16,09:42): Bierz pannę i na rower, a wieczorem jaki¶ seansik filmowy.
Ja to się dziwię, że to dopiero połowa roku się zbliża.
|