2009-05-16
Dostęp do wpisu:
Publiczny
| maj ucieka... (czytano: 141 razy)

jeszcze chwile temu był 1 Maja i sobie biegalem...
A teraz polowa maja, a ja jeszcze pracy nie sk±czyłem, ale po tym tygodniu jestem juz blisko!! szkoda tylko że dopiero w czwartek praca była efektywana. A tak to sciemniaem jak zwykle, ani nie poszedłem do pracy, anie nie pisalem tyle ile trzeba było. No ale ja k na mnie to nie było złe.
Truchtam sobie:) znalazlem fajne miejsce do robienia podbiegow:) chyba fajne bo jeszcze nie biegalem tam ale wypatzryłem:) 4km od domu wiec jak tam pobiegne zrobie troche.. to juz sie bede zastanawial czy wroce... heheh dobrze jest!! piszczel boli ale to piszczel, chyba sie przyzwyczajam, chociaz tym razem nawet troche puchnie;/
Nie ma Ľle!! Moze dzisiaj wysle prace promotorowi.. bedzie troche luzniej:) moze zagle jutro??? potem szkola.... no i egzamin z pie.. reumatologi w srode:/ trzeba będzie cos sie pouczyc, bo bez naui bedzie lipa!! a najgorsze to to że nauka nie gwarantuje sukcesu w tym przypadku. Łuna kosiaż umysłow nadchodzi!! a taki sympatyczny...
Kurde, ale mama mi jeczy!! normalnie wytrzymac momętami nie można!! przypierdala sie że kurzy w swoim pokoju nie powycierałem, albo że sciereczki nie wyplukalem!!!! szlak mnie trafia!! zawsze jakies gówna znajdzie na mnie, zamiast sie odpierdzielic..
Blog moga komentować tylko Przyjaciele autora |