2009-03-22
Dostęp do wpisu:
Publiczny
| Nocne rowerowanie... (czytano: 139 razy)
PATRZ TAKŻE LINK: http://robsik.bloog.pl

Ledwo, ledwo, ale w końcu wyruszyłem na rower. Była to już wprawdzie 21:00, ale je¶li o mnie chodzi, to lepsze to niż nic :). A wszystko nieco przez wczorajsza imprezę. Żona dogorywała jako¶ cały dzień – nawet nie chciała się dać wyci±gn±ć na spacer z dziećmi – ostatecznie już po ciemku wyszli¶my, aby dzieci chociaż rowerami pojeĽdziły wokół bloku (ależ alternatywa, co? :) ). Na wieczór żonę całkowicie rozłożyła i położyła się do łóżka tuż po 19:00 – dalsze sprawunki domowego musiałem więc przej±ć i znowu poczekać z wyjazdem rowerowym. Dzieci jednak były też padnięte, więc poszło szybko.
Zasadniczo nie miałem koncepcji, gdzie się udać. Pomy¶lałem, że pojadę sprawdzić czę¶ć trasy, któr± zaplanowałem na cieplejsze dni, czyli w kierunku Anina i Wawra. Dojechałem do stadionu i tam nawróciłem do Mostu ¦więtokrzyskiego i powrót do domu. W sumie ponad 32km – czyli jakie¶ 12km więcej niż planowałem. Po drodze pobawiłem się troszkę swoim telefonem: zdjęcia noc± – prezentuję poniżej. Chętnie poznam Wasz± opinię w tym temacie :))
Dzi¶ użyłem nowo zakupionej lampki do roweru ,która ¶wieci jak szalona. I faktycznie – dzi¶ nie miałem ani jednak sytuacji, aby kto¶ mnie nie zauważył. Wręcz parę razy zauważyłem, że samochody z naprzeciwka bardzo mocno zwalniały, jakby w obawie, że to policja chce ich zatrzymać. Oznacza to, że zakup był trafiony. Musze jeszcze nabyć dobr± lampkę tyln±, aby też była dobrze widoczna – z dużej odległo¶ci – w końcu bezpieczeństwo jest najważniejsze!
Blog moga komentować tylko Przyjaciele autora (2009-03-25,16:17): szał!! tylko nie wiem czy to zasługa aparatu czy trafnego oka fotografa czy może widoczek jest fotogeniczny?:)) robsik (2009-03-25,16:37): To drugie miejsce nie należy do zbyt fotogenicznych - wyszło chyba tak przez przypadek :)
|