2009-02-08
Dostęp do wpisu:
Publiczny
| Niedziela - WB (Ja i Jarek). Wyjazd z Polski. (czytano: 110 razy)

Ci±gle w składzie dwuosobowym, Popeye biega w ten weekend go¶cinnie w Szwecji. Udało mi się za to namówić Jarka. Rano nast±piła szybka zmiana planów, mieli¶my z Jarkiem biec Dobieszczyn w kierunku nowego Warpna, ale ostatecznie zaproponowałem odwiedzić tereny zachodnich s±siadów.
Transfer do miejsca docelowego startu trwał około 30 minut, bieg rozpoczęli¶my w Glashutte w kierunku Hintersee, dalej na Ludwigshof. Nad jeziorem w Ludwigshof natrafili¶my na niewielk± drewnian± wieżyczkę widokow±, wysoko¶ci około 8 metrów. Po krótkiej przerwie na uzupełnieniu płynów ruszyli¶my w kierunku Hintersee i dalej do punktu startu. ٱczny dystans: 22,5 k.
Ruch samochodowy bliski zeru (przez 2 godziny trafili¶my 3 samochody), piękna, sucha ¶cieżka rowerowa (z obydwu stron rów odwadniaj±cy) no i wspaniałe widoki zdecydowały, iż uznali¶my dzisiejszy bieg za udany. W porównaniu z moim wczorajszym treningiem niebo a ziemia. W przyszłym tygodniu w pełnym składzie z Popeyem prawdopodobnie znów wybierzemy się na Zachód od Szczecina.
Szczegóły biegu na fotografii obok.
Blog moga komentować wszyscy zalogowani czytelnicyDodaj komentarz do wpisu |