2009-02-05
Dostęp do wpisu:
Publiczny
| W czwartek jak zwykle drugi zakres. (czytano: 130 razy)

Czwartek min±ł jak zwykle pod znakiem biegu w drugim zakresie na stadionie na Litweskiej. Tylko pora nie jak zwykle, nie o 19.00 a już o 17.30. Udało się pierwszy raz od dawna dzień dostosować do biegania , a nie na odwrót. Trochę wymusił to Michu (Popeye), ze względu na swój wyjazd.
ٱczna objęto¶ć biegowa z dzisiejszego dnia to 18,5 k, z czego wła¶ciwe WB2 to 14 k.
Zaskakuj±co szybko poszło, jako¶ tak bardziej ciekawie niż zwykle. Może przez to, że ¶wiatła zapalili, a często się to nie zdarza.
W głowie podczas biegania szumi mi cały czas T.LOVE:
„Jestem chory, dziki wariat tak jak ¦wiat
Gnam do przodu, nie zatrzymuj mnie, Kochani nieeee..
Co¶ prowadzi mnie za rękę, może Pan, może szatan,
Sam już nie wiem co to jeeeeest….”
Polecam, daje kopa:)
Zdjęcie obok przedstawia obiekt na Litewskiej, zdjęcie zrobione zostało dokładnie pół roku temu, na 3 tygodnie przed pierwszym biegiem na dystansie półmaratonu. Przygotowywałem się wtedy z Popeyem do Szczecińskiego Gryfa. Historia się powtarza, teraz też nam zostały 3 tygodnie, tylko dystans się podwoił. I pomy¶leć, rok temu zadyszka łapała mnie po 5 kilometrach ci±głego biegu:)
Jutro zasłużone wolne.
Blog moga komentować wszyscy zalogowani czytelnicyDodaj komentarz do wpisu |