Jestes
niezalogowany
ZALOGUJ

 

  WIZYTÓWKA  GALERIA [28]  PRZYJAC. [87]   BLOG   STARTY   KIBIC 
 
AgaR.
Pamiętnik internetowy
Kiedy, jak nie teraz...?

Agnieszka
Urodzony: 1980-03-30
Miejsce zamieszkania: Gdynia Miasto z Morza i Marzeń
36 / 106


2009-01-23

Dostęp do
wpisu:

Publiczny
Dar szpiku darem życia.... (czytano: 347 razy)

 

Kochani...bardzo, bardzo Wam dziękuję za wsparcie, za ciepłe słowa, za dobre fluidy. Jest mi to bardzo potrzebne i POMAGA !!! Pomaga radzić sobie z całą tą systuacją....

Co u Kasi?
Jutro minie 2 tygodnie odkąd trafiła do szpitala. Dziś 10-ty dzień od podania chemii. Podobno między 10-14 dniem samopoczucie jest najgorsze...Ludzie to różnie przechodzą. Ja dziś rozmawiałam z Kasią i czuje się nieźle. Wraca Jej apetyt, gorączki po 40 stopni już nie pojawiają się. To mnie bardzo cieszy, ale wiem, że różnie może być. Czasem w kilka godzin może się wszystko zmienić...wystarczy jedna pozornie niegroźna bakteria...

Rozmawiałam przedwczoraj z lekarzem prowadzącym Kasi, bardzo długo.... Wszystko mi wyjaśniła, dokładnie wytłumaczyła, jak wygląda leczenie ostrej białaczki szpikowej – bo właśnie taką ma moja siostra.
Kasię czeka przeszczep szpiku...Tylko ta metoda daje Jej szansę na życie i na powrót do zdrowia. Jeśli uda się dobrać szpik (znaleźć dawcę) Kasia ma 90% szans na powrót do zdrowia. Oczywiście jeśli po drodze nie wystąpią żadne komplikacje, ale tego nie biorę pod uwagę, po prostu MUSI BYĆ DOBRZE !!!
Bez przeszczepu........10-15% szans na przeżycie 5 lat....... Takie niestety są statystyki....
W Polsce jest niewielu potencjalnych dawców. Pani doktor powiedziała mi, że najczęściej dawcami dla polskich pacjentów są Niemcy. Tam większość młodych i zdrowych ludzi jest w rejestrach dawców, więc jest o wiele łatwiej.
Za kilka dni, kiedy Kasi szpik zacznie produkować krew, lekarze oznaczą Jej dokładny rodzaj i typ szpiku. Oznaczą również mój, bo mam 25% szans, że będę mogła być dawcą dla siostry. Oby pasował, 3majcie kciuki żeby pasował....Wówczas wszystko będzie łatwiejsze :)


Co powoduje ostre białaczki?
Nie wiadomo... Choroba ma podłoże genetyczne, ale nie jest dziedziczna. To loteria...albo na Ciebie trafi, albo nie. Choroba aktywuje się i rozwija bardzo szybko. Po 2-3 tygodniach stan jest na tyle ciężki, że trafia się do szpitala (u Kasi objawiło się zwykłą anginą, potem nie dającą się zbić gorączką 40 stopni i strasznie spuchniętym gardłem – tak że praktycznie nie mogła mówić). Podstawowe badanie krwi – i wyrok...


Co u mnie?
No radzę sobie. Teraz najważniejsze jest życie Kasi, więc cała reszta zeszła na dalszy plan. Po rozmowie z lekarzem jestem spokojniejsza, nie męczą mnie nocne koszmary i w końcu wysypiam się jako tako...Z Kasią widuję się codziennie, wczoraj nie byłam w szpitalu, bo lekarka powiedziała, że mamy (rodzice i ja) w końcu o siebie zadbać, odpocząć, bo wyglądamy strasznie.

Bieganie...no staram się ale mi to nie wychodzi... Plan się sypie, truchtam bez ładu i składu...Muszę się za siebie wziąć...
Maraton mi nie ucieknie, życiówki mam obecnie gdzieś...Nie teraz, to później.


Dar szpiku darem życia...
To hasło jest tak bardzo prawdziwe.


Blog moga komentować tylko Przyjaciele autora


tadeusz.w (2009-01-23,11:34): Pozdrawiam serdecznie. Trzymaj się, maratończyk nogdy się nie poddaje więc i Ty sobie doskonale poradzisz.
fog (2009-01-23,11:57): Trzymajcie się dziewczyny
BULEE (2009-01-23,12:32): Kochani, jestem z Wami myślami i trzymamy kciuki, żeby wszystko było dobrze. Wierzę, że tak będzie!
suchy (2009-01-23,13:22): Dobrze będzie, uwierz w to a tak będzie!!! Trzymajcie się!!!
Tom (2009-01-23,15:42): Sercem jestem z Wami.
Henryk W. (2009-01-23,19:00): Trzymaj się Kasiu i Agnieszko, trzymam kciuki bardzo mocno.
golon (2009-01-23,19:32): Aga trzymam kciuki :* :=)
Szymek06 (2009-01-23,23:11): Trzymam kciuki za Was obie. Będzie dobrze.
Fifi (2009-01-23,23:19): Trzymam kciuki za Was i żeby wszystko co musi pasowało;)
piter82 (2009-01-24,17:01): Aga trzymamy kciuki będzie dobrze :-)
Marysieńka (2009-01-26,11:31): Aga...Trzymajcie się:))))))))))))
Grażyna W. (2009-01-27,16:08): Wiadomo, że WYGRACIE. Jest w Tobie tyle siły, że podzielisz sie nią z Kasią. Dobrze mieć taką cudowną siostrę. Ta wspólna walka musi zakończyć się zwycięstwem, nie może być inaczej :)







 Ostatnio zalogowani
Lektor443
02:00
Mr Engineer
00:41
KoMarek
23:11
Raffaello conti
23:06
michal.r
23:02
marz
22:43
andrzejgonciarz
22:41
bogaw
22:33
J0Ker
22:30
milu7
22:29
kolor70
22:23
wiesław
22:05
radio_judasz
22:05
soniksoniks
22:02
nairam
21:51
Marek.run
21:44
|    Redakcja     |     Reklama     |     Regulamin     |