2010-11-23
Dostęp do wpisu:
Publiczny
| Sukces ale nie sportowy! (czytano: 210 razy)

Wpis będzie polityczny a nie sportowy. Miałem okazję poraz kolejny brać udział przy organizacji kampanii wyborczej swojego szefa bo tak na niego mówimy czyli Prezydenta Lubina - Roberta Raczyńskiego. Kampanię prowadzili¶my czyst± nawet dosłownie czyli bez bluzgów na kontrkandydatów i czarnego PR oraz ekologicznie bo bez rozwieszania plakatów. 8 lat rz±dów w Lubinie to była ci±gła walka z opozycj± (w Naszym przypadku koalicja PO-PiS-SLD i Teraz Lubin) i mimo to udało się wiele zrobić (uporz±dkować sprawę bazaru - teraz mamy najnowocze¶niejsz± galerię handlow± w Polsce, zmniejszyć bezrobocie do niespełna 9%, zmodernizować lubiński OSiR, wyremontować wszystkie szkoły i co dla mnie najważniejsze i o co walczyłem jako radny- każda szkoła ma boisko ze sztuczn± nawierzchni±). Teraz mamy okazję się wykazać bo zdobyli¶my większo¶ć w obydwu radach (miasto i powiat). Mamy cztery lata na pokazanie że tak duży mandat zaufania (72,5%) trzeba wykorzystać. W planach jest wybudowanie hali sportowej, zrobienie porz±dku w lubińskim rynku, ukończenie obwodnicy i propagowanie sportu w¶ród młodzieży. Mój szef jest konsekwentny i konkretny więc powinno się udać
Blog moga komentować tylko Przyjaciele autora Marysieńka (2010-11-23,14:42): Powinno...? To nie jeste¶ pewien, że się uda???:))
|