Jestes
niezalogowany
ZALOGUJ

 

  WIZYTÓWKA  GALERIA [51]  PRZYJAC. [27]   BLOG   STARTY   KIBIC 
 
tygrisos
Pamiętnik internetowy
Cel - triathlon

John Bravo
Urodzony: 1984-05-12
Miejsce zamieszkania: Poznań
39 / 83


2010-07-15

Dostęp do
wpisu:

Publiczny
Wakacje :) (czytano: 558 razy)

PATRZ TAKŻE LINK: http://picasaweb.google.pl/Aqualani/Zielonka072010#

 

Cały czas kontynuuje swój ambitny plan nauczenia sie biegania naturalnego. Pewnie, że ambitny, musze sobie jakoś zracjonalizować i uzasadnić wysiłek, który ponoszę, bo coś tam mi sie zachciało eksperymentować ;) W tymże celu zakupiłem najniższy model najzwyklejszych tenisówek do biegania za jedyne 69 zł :)Były tańsze, ale te które mi się spodobały mają tę cenną zaletę, że posiadają cieniutką podeszwe, która w dodatku jest równa, czyli nie jest grubsza w pięcie. Stopa powoli się przyzwyczaja, zakwasy łydki coraz mniejsze także wreszcie mogę zwiększać częstotliwość treningów i w tej chwili jestem juz w stanie biegać 3 razy w tygodniu. Dystanse na razie mizerne - w granicach 4-5 km, ale cóż - adaptacja do naturalnego obciążenia bez amortyzacji i zmiana stylu biegania bez użycia pięty to naprawde rewolucja ! :)
Tymczasem wakacje w pełni, tradycyjnie wybrałem nacieplejszą porę z najładniejsza pogodą. Jednak pierwszy raz w życiu przeżyłem 35 st nad samym morzem z wodą o temperaturze 24 przy brzegu i 20 st głębiej. Szczerze przyznaje, że nawet dla mnie, uwielbiającego upały było to duże wyzwanie :) W tym tygodniu jestem juz w samym centrum Zielonki, upały trwają dalej, za to jest mnóstwo jagód. I biega się znacznie przyjemniej w zacienionym lesie. W dniu, w którym nie biegam, chodzę na boso po lesie, eksplorując nieznane mi dotąd leśne ostępy :D I tu ukłon w stronę Garmina - jego prosta nawigacja pozwala mi na błąkanie się, gdzie tylko dusza zapragnie, ponieważ mam czarno na białym, gdzie jestem i jak mam wrócić z powrotem. Wczoraj dzięki temu znalazlem cichą i spokojna polankę, na która wróciłem wieczorem. Tak, żeby sobie posiedzieć spokojnie na ambonie, delektując się absolutna ciszą. Przez przypadek wziąłem aparat ze sobą i fanie bo w obiektyw wpadł, najpierw młody jelonek a później cała gromadka dzików, ktore spokojnie grzebały w ziemi, nieświadome, ze są obserwowane przez Białego Tygrysa szyjuącego się do polowania :D Niestey, daleko mi jeszcze do Tarahumara - udało mi się, co prawda zejść niezauważonym z ambony, ale gdy zblizyłem się na odległość ok 20 m dziki usłyszały mnie, ja z kolei usłyszałem ostrzegawcze chrum, chrum i już ich nie było. Ale to było pierwsze spotkanie, poczekajcie... :))
W linku zdjęcia zwierzątek.

Blog moga komentować wszyscy zalogowani czytelnicy

Dodaj komentarz do wpisu


jagódka (2010-07-15,11:33): jagód powiadasz......;)) no to musiałam się tu pojawić;))) piękna fotka:)
tygrisos (2010-07-15,12:10): Kurcze, to Cie nie zauważyłem, ale mam nadzieję, ze mi wybaczysz ze wzgledu na tę mnogość ich tutaj ;)) Jednak dzięki Tobie wiem, że jagody występują nad Rusałką :)
jagódka (2010-07-15,12:11): no czasami tam sie pojawiają;)))
jagódka (2010-07-15,12:12): no i oczywiście wybaczam;))))
Kkasia (2010-07-15,12:17): ach te klimaty Tygrysie... ja książkę o T. odłożyłam na delektację w urlopie, póki co bieganie adidasowe
tygrisos (2010-07-15,12:35): Dziękuję :) Cokolwiek to znaczy, uwielbiam jagody, zwłaszcza prosto z krzaczka :)))
tygrisos (2010-07-15,12:36): Joy, książka jest świetna, ale trzeba przebrnąć przez pierwsze 50 stron - przynajmniej ja miałem takie wrażenia. Udanych wakacji :)







 Ostatnio zalogowani
Ty-Krys
01:05
japa
00:08
malkon99
23:36
wypar@interia.pl
23:22
Grzegorz Kita
22:56
Wojciech
22:56
mieszek12a
22:51
batoni
22:47
piotrhierowski
22:38
Citos
22:25
Raffaello conti
22:15
@malakasia_
22:05
szmaj
22:01
mogebycostatnixd
21:49
Piotr100
21:49
wojtasbiegacz
21:38
|    Redakcja     |     Reklama     |     Regulamin     |