2010-04-09
Dostęp do wpisu:
Publiczny
| nadchodzi (czytano: 247 razy)

Nadchodzi. Nadchodzi chwila prawdy. Pierwszy "poważny" start w tym roku. Jutro jedziemy do Gniezna. Kto¶ powie - a co to te 10 kilometrów?! Dla mnie dzi¶ to wiele. Dowiem się, co zostało z ubiegłorocznej euforii biegowej - po tym pierwszym roku startowym w moim życiu. Czy odrosły mi skrzydła? Kim jestem dzi¶ po tych wszystkich zmianach? Jakim "homo runner"?(dzięki Ci Zbyszku).
A wczoraj dostałam dobry znak. Pierworodny pisał test 6-klasisty - m.in. wypracowanko na temat kogo¶, kto odniósł sukces i jak to zrobił. I co on na to? Otóż napisał o swoich "starych",o swoich "wapniakach" jak to zaczęli razem biegać i przebiegli w końcu Maraton Poznański 2009. Jakże ja chciałabym to przeczytać! A więc jest choć trochę z nas dumny... W końcu był tam z nami, dużo widział, widział jak trenowali¶my. I to wszystko opisał. Czyli... WARTO. Macam na plecach - kiełkuj±?
Blog moga komentować wszyscy zalogowani czytelnicyDodaj komentarz do wpisu Mijagi (2010-04-10,07:28): No to dzisiaj będziemy fruwać Marysieńka (2010-04-10,09:07): Pary w nogach, wiatru w plecki:))) Renia (2010-04-12,18:41): O, matko! Wzbudziła¶ podziw dziecka. Uważa Cię za kobietę sukcesu. No, no... Pękłabym z dumy na Twoim miejscu.
|