Jestes
niezalogowany
ZALOGUJ

 

  WIZYTÓWKA  GALERIA [34]  PRZYJAC. [52]   BLOG   STARTY   KIBIC 
 
ZBYSZEK1970
Pamiętnik internetowy
TRUCHTEM PRZED SIEBIE

Zbyszek Mamla
Urodzony: 1970-02-03
Miejsce zamieszkania: Warszawa
25 / 52


2009-08-24

Dostęp do
wpisu:

Publiczny
Bukowina Tatrzańska (czytano: 234 razy)



Jako, że do maratonu czasu jest już draaaaamatycznie mało postanowiłem pokatować się dodatkowo w¶ród tatrzańskich wierchów. 8 dni to oczywi¶cie nie jest za dużo, ale jak na typowo nizinnego biegacza to i tak już co¶. Kwatera na Kurucowym Wierchu (znacznie wyżej od centrum Bukowiny) okazała się fantastycznym miejscem do wypoczynku a okoliczne drogi wymarzone do treningu. Dzięki uprzejmo¶ci gaĽdziny u której mieszkałem szybko zapoznałem się z topografi± terenu i wyznaczyłem sobie ponad 5-kilometrow± trasę. W życiu nie biegałem takich przewyższeń! Trasa zaczynała się 900 metrowym stromym podbiegiem, potem 1,5 km lekko w dół by na końcu tego odcinka spadać po niezłym stoku ok 300 metrów. I tyle miłego! Potem 500 metrów pionowej sciany pod następny wierch na którego szczycie okazało się, że nie jest tak pieknie bo przede mn± jeszcze ok 2 km ci±głego biegu pod górkę. szkoda, że takiej pętelki nie miałem do treningu przed Rudaw±;-) Stopniowo z dnia na dzień zwiększałem tempo i dystans by na koniec pobytu robić swobodnie 4 takie kółeczka. Okoliczni górale na pocz±tku patrzyli się na mnie trochę dziwnie - często słyszałem pytania w stylu - Panie cemu tak gonicie! Przyzwyczaili się jednak do wariata szybko i codziennie rano sympatycznie witali mnie spod swoich bacówek (na Kurucowym i Rusińskim Wierchu). Opłaciło się, bo na odjezdne zostałem uraczony prawdziwymi oscypkami a nie jakimi¶ tam zakopiańskimi podróbkami:-). Trening treningiem, jednak poza nim sporo chodziłem po górkach nie rzadko dĽwigaj±c synka na plecach... Niby 8 dni, ale wierzę, że biegowo sporo mi dadz±. Pierwsze symptomy już s±. Wczoraj dzień po powrocie z gór wystartowałem w biegu For The Beatles i pomimo lekkiego zajechania w górach kilka podbiegów jakie były na trasie tego biegu nie zrobiło na mnie żadnego wrażenia.



Blog moga komentować tylko Przyjaciele autora


fog (2009-08-24,11:25): W górach rzeczywi¶cie fantastycznie się trenuje. Oj, ci±gnie mnie w góry, ci±gnie...:)
ZBYSZEK1970 (2009-08-24,11:28): Masz rację Olu góry s± fantastyczne. Poza tym startuje w sztafecie EKIDEN w drużynie Warszawa/Zakopane więc tak czy siak nie mogę nic złego o górkach powiedzieć;-)))







 Ostatnio zalogowani
Lektor443
02:00
Mr Engineer
00:41
KoMarek
23:11
Raffaello conti
23:06
michal.r
23:02
marz
22:43
andrzejgonciarz
22:41
bogaw
22:33
J0Ker
22:30
milu7
22:29
kolor70
22:23
wiesław
22:05
radio_judasz
22:05
soniksoniks
22:02
nairam
21:51
Marek.run
21:44
|    Redakcja     |     Reklama     |     Regulamin     |