Jestes
niezalogowany
ZALOGUJ

 

  WIZYTÓWKA  GALERIA [1]  PRZYJAC. [94]   BLOG   STARTY   KIBIC 
 
maratonczyk
Pamiętnik internetowy
MOJE OPOWIASTKI

Przemysław Torłop
Urodzony: 1966-02-13
Miejsce zamieszkania: Gdańsk
7 / 26


2007-01-29

Dostęp do
wpisu:

Publiczny
maraton (czytano: 266 razy)



Na pocz±tek łapanie tępa
5 kilometrów to mała kępa
Pierwszy łyczek napoju
I ruszamy do podboju
Mija kilometr za kilometrem
Zwiększ się tępo z każdym metrem
10km to pierwszy próg
Przemija ci jak lec±cy kruk
20km to prawie połowa
Coraz mocniej pulsuje głowa
30kilometr zbliża się kryzysek
przezwyciężasz go jak chytry lisek
Połykasz banana i łyk napoju
Twój organizm rusza do boju
To już ostatnia dycha
Organizm ledwie dycha
Ty zbierasz ostatnie siły To jakby schody się waliły
Po 40km coraz bliżej meta
Czujesz się jak atleta
Na mecie dostajesz medal i brawa
Ale ty szukasz gdzie ława
Jeste¶ szczę¶liwy-maratonu kres!














Blog moga komentować tylko Przyjaciele autora







 Ostatnio zalogowani
kmajna
00:39
jacekklosek
00:24
grzedym
23:49
uro69
23:42
lisu
22:46
kasar
22:43
mandos
22:11
rogul
21:44
pepe188
21:37
INGL66
21:36
ona
21:14
pagand
21:11
staszek63
21:11
p.1
21:05
kolor70
20:52
romelos
20:51
|    Redakcja     |     Reklama     |     Regulamin     |