2009-08-26
Dostęp do wpisu:
Publiczny
| trening (czytano: 187 razy)

Po konsultacji z moim serdecznym znajomym, który udzielał mi swego czasu dobrych rad w zakresie biegania postanowiłam, że jednak dostosuję się do jego zaleceń. Kazał mi biegać tak:
1 dzień trening 8x200 metrów, pomiędzy 300 metrów spacer
2 dzień trening 5 km poniżej 25 minut (jak będę miała siłę to mogę zrobić dwa takie treningi z przerw± 10-12 minut)
3 dzień 25 km – 30 km max (ostanie 10 dni przed maratonem, nie póĽniej bo mam się zregenerować)
4 dzionek 12-14 km cross po Arturówku jak się da ;-)
5 dzionek 10-15 km najlepiej w tempie maratonu.
Kolejno¶ć oczywi¶cie jest inna, ale mam koniecznie pamiętać o tym, żeby żadnego z tych treningów nie zabrakło.
Wzi±ł mojego Garmina, poustawiał wszystko i teraz mam bata….;-)
Niewiem czy to jest profesjonalny trening czy nie, ale mi odpowiada. Kazał mi odpoczywać a nie robić km dla samego robienia. Niestety nie mogę sobie pozwolić na bieganie więcej niż 5 dni w tygodniu więc to jest optymalne dla mnie tak twierdzi, a ja mu wierzę….
Dzisiaj mamy ¶rodę a ja zrobiłam:
wczoraj 15 km , (no nie był to Arturówek ale było troszkę pod górkę po Górczewskiej i Prymasa Tysi±clecia)
Poniedziałek 11 km w tempie 5:30 ¶rednio i dzisiaj 5 km poniżej 25 minut.
Tak mi równo jako¶ szło 5:04; 4:56; 5:04; 4:56 i ostatni 4:44….
Nawet moje nóżki ze mn± współdziałały dzisiaj....
Blog moga komentować tylko Przyjaciele autora kokrobite (2009-08-28,06:32): Życzę żelaznej kondycji i szerokiej drogi, z u¶miechem na ustach :-) biegaczka;-) (2009-08-28,07:30): Panowie dzieki wielkie za wsparcie! Jak usmiech zejdzie mi z twarzy to przestaje!!!
|