Jestes
niezalogowany
ZALOGUJ

 

  WIZYTÓWKA   GALERIA   PRZYJAC. [39]   BLOG   STARTY   KIBIC 
 
Kaja1210
Pamiętnik internetowy
:

Kasia Januszewska
Urodzony: 1966-10-
Miejsce zamieszkania: Jastrzębie-Zdrój
2 / 27


2012-10-08

Dostęp do
wpisu:

Publiczny
Kocham Kraków, ale bez wzajemności, niestety. (czytano: 392 razy)

 

Wczoraj miałam okazję pierwszy raz w moim „biegowym życiu” spróbować sił w biegu górskim w Krakowie. Fajnie brzmi, ale co ma - nomen omen - piernik do wiatraka czyli Kraków do biegów górskich? Otóż przekonałam się własnych nogach. Tak wymagających podbiegów nie spodziewałam się po Krakowie, choć przedsmak pagórkowatych terenów dał mi bieg w Skotnikach.
I tu właśnie dochodzę do sedna mojego stwierdzenia o miłości jednostronnej. Kraków potrafi mnie pogodowo zaskoczyć. Kiedy pomyślę o biegu w Skotnikach od razu przychodzi mi na myśl falujące od upału powietrze i asfalt rozgrzany „do czerwoności”, co niestety nie pomagało podczas biegu. Wczoraj dla odmiany doczekałam się solidnej ulewy podczas Biegu 3-ech Kopców, która mnie jednak nie odstraszyła. Wszystko zrekompensowała przepiękna trasa, zobaczyłam nowe oblicze Krakowa. Wrażenia były niesamowite zwłaszcza podczas biegu leśnymi ścieżkami, wąskimi i śliskimi, kiedy
w uszach dudnił deszcz i własny oddech, a z ust wylatywały obłoczki pary. Do tego finisz w pięknej scenerii z energetycznym głosem prowadzącego, grupami zmokniętych kibiców i oczywiście wolontariuszy. Imprezę oceniam bardzo wysoko i polecam ze względu na wspaniałą atmosferę od początku do końca. Aż strach pomyśleć jaka będzie moja opinia kiedy Kraków wreszcie pokaże całą swoja jesienną urodę podczas biegu w przyszłym roku.


Blog moga komentować wszyscy zalogowani czytelnicy

Dodaj komentarz do wpisu







 Ostatnio zalogowani
Admin
13:07
młodyorzech
12:55
ab
12:47
mirekzkk
12:13
zeton
12:09
VaderSWDN
11:45
JACEK W.
11:27
Admirał
11:21
15Kowal
11:17
placekjacek
11:16
KKFM
11:04
tolek13
10:59
dejwid13
10:40
kmajna
10:32
PRE
10:26
kryz
10:26
|    Redakcja     |     Reklama     |     Regulamin     |