Jestes
niezalogowany
ZALOGUJ

 

  WIZYTÓWKA  GALERIA [3]  PRZYJAC. [29]   BLOG   STARTY   KIBIC 
 
Antoni
Pamiętnik internetowy
Brudnopis

Paweł Antoni Pakuła
Urodzony: 1977-06-13
Miejsce zamieszkania: Wisznice
11 / 12


2009-05-22

Dostęp do
wpisu:

Publiczny
Hajnówka i później (czytano: 1875 razy)



Na Hajnówce fajnie było. Przyjemna atmosfera, bieg przez puszczę, dzikość, kameralność, swojskość. Oryginalny drewniany medal, zioło, biesiada z dzikiem (nie byłem). Rzadko spotykane atrakcje na zawodach. Jedyne czego mi brakowało to oznaczeń kilometrów na całej trasie. No cholera, powinni to jakoś zrobić bo jak mam tempo liczyć? Zrobiłem życiówkę 1:27. Poprawa o 10 min. Zadowolony jestem ale teraz będzie już ciężej. Z obawą patrzę w przyszłość. Trzeba będzie w końcu wrócić na tarczy, czasy "co start to życiówka" odchodzą chyba w przeszłość.

Po Hajnówce dzień odpoczynku i powrót do treningów. Trochę mało trenowałem ostatnio bo więcej startowałem. W tym tygodniu był tylko bieg (trail) na 16 km (chrabąszcze ciągle rządzą po zachodzie słońca) i następnego dnia stadion 6 X 400 plus GS. Szło mi jak flaki z olejem, strasznie mi się nie chciało i nie dałem rady tych czterysetek dygać. Do tego upał był. Początkowo wychodziły po 1.13 a później 1.17. O zgrozo.

Ostatnio dwa dni nie trenuję bo mam ostre zmiany w życiu prywatnym. Przeprowadzam się do Warszawy. O tym napiszę później oddzielny wpis.

Blog moga komentować tylko Przyjaciele autora







 Ostatnio zalogowani
wieslaw44
00:57
Andrea
00:45
Darasek
23:37
Jaszczurek
23:02
Inek
22:11
Fred53
21:19
chris_cros
21:17
waldekstepien@wp.pl
21:16
Citos
20:47
maste
20:33
zwojtys
20:07
dawid_str8
19:56
eldorox
19:56
entony52
19:46
Bartuś
19:39
Wojciech
19:06
|    Redakcja     |     Reklama     |     Regulamin     |