2012-06-10
Dostęp do wpisu:
Publiczny
| 1500m-4minuty 18sekund (czytano: 277 razy)

1500m -4minuty 18sekund kilometr otworzyłem 2,53 - po biegu to płuca mnie tak piekły jak po żadnym starcie na ulicy. Małe zawroty głowy i uczucie cofania się w żoł±dku wszystkiego co zjadałem przez cały dzień. Nie liczyłem na co¶ więcej bo nie było lub inaczej nie byłem przygotowany do takiego biegania klub umożliwił mi start(miałem przyjechać i tylko startować) była okazja więc j± wykorzystałem i stawiłem czoło. bieg od samego pocz±tku był bardzo mocno prowadzony gdzie¶ na kilometrze mieli 2,35 minuty także od samego pocz±tku bez przepychanek mogłem sobie swobodnie zaj±ć miejsce na końcu stawki i tak dobiegłem do mety :) Tętno nie zd±żyło urosn±ć bo maksymalne 180 i ¶rednie 171.
A teraz okiem mojej dziewczyny w skrócie Ja ruszałem się jak żółw i czołówka biegu jak antylopy szybko zgrabnie przebierali nogami ;) Ale mnie pocieszyła :)
Trochę mnie martwi jej spostrzeżenie no niby mistrzem ¶wiata nie będę ale ten temat z trenerem musimy przeanalizować.
Blog moga komentować wszyscy zalogowani czytelnicyDodaj komentarz do wpisu doogi (2012-06-10,16:39): kobiety zawsze potrafi± pocieszyć, najlepsze że jak tam co¶ podsumuj± to potem tak nas zatyka że nie wiemy co odpowiedzieć :) andrzejhaz (2012-06-10,16:49): Gratulacje Pawle , piękny wynik , ale cóż elita to elita , a gdzie był ten bieg ? pawelo (2012-06-10,20:35): Memoriał Listosa we Wrocławiu Honda (2012-06-10,20:36): Oj tam, oj tam, dziewczyna na pewno nie miała żadnego złego zamiaru :)) Jestem pod wrażeniem wyników;)
|