2009-09-27
Dostęp do wpisu:
Publiczny
| po ekidenie :D (czytano: 445 razy)
PATRZ TAKŻE LINK: http://picasaweb.google.pl/e.l.gajda/Ekiden2009#

dzień zaczął się...nieco dziwnie
wstałam rano i jak zwykle udałam się na spacer z psami. spotkałam pewnego sympatycznego młodego człowieka z dwoma jorkami. chłopak mniej więcej w moim wieku. stoimy, gadamy sobie o psach, a on nagle mówi do mnie
"ja znam te psy, one często wychodziły z pani synem!"
szczęka mi trzasnęła o ziemię...
chłopak zobaczył moją minę i zaczął się motać "eeeeeee, z bratem?"
chodziło oczywiście o mojego byłego - mateusza... masakra. nie wiedziałam, że jest ze mną aż tak źle!
jakoś się jednak po tym incydencie pozbierałam i udałam w kierunku starego miasta. jako kapitan drużyny NIE RACZYŁAM SPRAWDZIĆ gdzie jest start, więc o godzinie 8:00 zameldowałam się nad wisłą, a tam nie było nic :) w międzyczasie odbierałam jeszcze telefony od szweca, który usiłował się dowiedzieć gdzie jest start i jeździł taksówką w kółko :) jakoś dotarłam do biura zawodów, gdzie była już większość osobników biorących udział w naszych sztafetach.
nie ma chyba sensu opisywać dokładnie kto jak biegł i na którym kilometrze ile wykręcił. najważniejsze, że ostatecznie EV TEAM I znalazł się na 66 pozycji!!!
a ja wykręciłam kolejną życiówkę. zresztą prawie wszyscy w naszym teamie wykręcili życiówki. nie ma jak praca zespołowa!!!
bawiłam się rewelacyjnie a stres tylko podniósł morale zespołu.
drugi team też sobie nieźle radził, zajęli ostatecznie 101 miejsce.
po ekidenie - obowiązkowe piwo. skończyło się zdecydowanie później niż planowałam, a dziś musiałam wstać o 4.00 i iść do pracy. znów z bolącą głową, ale za to szczęśliwa :D
w linku kilka zdjęć, mam nadzieję, że później będzie ich więcej
dziękuję wszzystkim za dołączenie do moich drużyn i za udział w tej rewelacyjnej zabawie!!!
Autor zablokował możliwość komentowania swojego Bloga fog (2009-09-29,12:18): Dzięki Pani Kapitan sojuszniczego teamu- gratulacje fantastycznego wyniku :)
|