Jestes
niezalogowany
ZALOGUJ

 

  WIZYTÓWKA  GALERIA [19]  PRZYJAC. [111]   BLOG   STARTY   KIBIC 
 
Beauty&Beast
Pamiętnik internetowy
Lecę, bo chcę :)

Pawłowska-Pojawa Anna
Urodzony: 1976-05-06
Miejsce zamieszkania: Warszawa
192 / 228


2009-06-24

Dostęp do
wpisu:

Publiczny
Grand Prix Rain Forest Kabaty (czytano: 256 razy)



Chmura była ciemna i formowała się ładnych kilka godzin. Niektórzy twierdzili, że do startu nie będzie po niej ani ¶ladu. Ale to nie była prawda. Chmura kr±żyła, krazyła, rosła i ciemniała. Kiedy jechałam z Ochoty w stronę Ursynowa kilka ogromnych kropli spadło na dach samochodu.

Mimo że to był najdłużysz dzień roku, nad lasem było mroczno. Powietrze było ciężkie i gęste, oblepiało. Ale ludzi, excuse le mot, biegaczy, to nie odstraszyło. Wręcz przeciwnie, po urwaniu chmury dwa tygodnie temu, wczoraj każdy chciał sprawdzić, co tam na Kabatach.

Tuż przed startem jak flesze rozbłysły błyskawice - najpierw jedna, potem jeszcze jedna, potem dwie i trzy. Ale nie grzmiało. Atmosfera była napięta.

Start. Pierwsze krople spadly jeszcze kiedy powoli przemieszczałam się do faktycznego startu. Potem było ich coraz więcej, chociaż nie tyle, co dwa tygodnie temu. I jakie¶ delikatniejsze były. Ale padały gęsto. Powietrze zrobiło się lżejsze, wilgoć filtrowała się przez wszystkie tkanki do wnętrza.

I tak padało już do konca biegu i jeszcze długo po zakończeniu. Mimo to tłumek na polance wcale nie tak szybko malał, odbyły się bieżace i zalegle dekoracje, bieżace i zaległe losowania, zaległe wieczorne biegowe rozmowy. A deszcz? Deszcz już jakby się wpisał w te zawody. Ostatecznie, gdzie indziej za 10 zł wpisowego jest chłodzenie i prysznic gratis.

Swój występ w tym biegu celowo przemilczam. To tylko wynik - 49:12. Bez komentarza. Dobrze, że następne Kabaty dopiero we wrze¶niu. A w sobotę jeszcze tylko Puchar Maratonu i na miesi±c zarzucam starty. Jakiekolwiek. Po lesie sobie pobiegam, a nie po jakiej¶ dżungli tropikalnej.


Blog moga komentować tylko Przyjaciele autora


Isle del Force (2009-06-24,22:11): Aj tam Aniu, wakacje s± i daj sobie odpocz±ć od tych ponad 300km w miesi±cu. Od Końca lipca zaczniesz nabierać siły i prędko¶ci do rzeczy niemożliwych.
Beauty&Beast (2009-06-24,22:12): Oj, Adam, Adam, ostatni raz to ja 300 km przebiegłam w marcu i wtedy Kabaty biegałam w 46 minut ;) A prędko¶ć nei bierze się znik±d. Własnie wracam do planów trzysetkowych ;)
Isle del Force (2009-06-24,22:24): Ja treningów robię tyle ile zawodów czyli góra 150km na miesi±c. nie potrafię robić długich wybiegań ale może kiedy¶ znajdę siłę by poprawić te swoje marne wyniki na takie na mój poziom.
Beauty&Beast (2009-06-25,09:52): Ja zawsze biegam bez pulsometru ;-)
jacdzi (2009-06-25,21:56): Wytrzymasz miesiac bez startow???
Beauty&Beast (2009-06-26,15:00): Miesi±c bez startów? Jasne że tak. Tym bardziej, że w tym czasie w Warszawie posucha w biegi :)







 Ostatnio zalogowani
Ziuju
01:51
jakub738
00:50
RobertG10
00:46
przemek300
23:54
mk13
23:07
robert77g
23:01
przemcio33
22:59
wieslaw44
22:29
p.1
22:25
miras
22:02
piotrek53
22:00
Andrzej_777
21:51
Januszz
21:49
Waldek
21:47
saul
21:41
StaryCop
21:34
|    Redakcja     |     Reklama     |     Regulamin     |