Jestes
niezalogowany
ZALOGUJ

 

  WIZYTÓWKA  GALERIA [18]  PRZYJAC. [154]   BLOG   STARTY   KIBIC 
 
Mirza
Pamiętnik internetowy
Dziennik niemocy

Mariusz Kurzajczyk
Urodzony: 1965-05-06
Miejsce zamieszkania: Kalisz
61 / 73


2007-08-07

Dostęp do
wpisu:

Publiczny
Zamiast biegania, czyli łażenie po piwnicach (czytano: 727 razy)

 

Przez trzy tygodnie nie biegałem, więc nie było o czym pisać. Wprawdzie różnych wrażeń, także sportowych (obejrzany z bliska Serpentine Race w lodyńskim Hyde Parku) nie brakowało, ale do tematu wrócę. Teraz przeżywam wczorajszą przygodę przeżytą w pewnej kaliskiej... piwnicy.
O ciekawym, mało lub wcale spenetrowanym miejscu dowiedziałem się od archeologów, którzy tematem interesują tyle o ile, bo na razie na badania nie ma pieniędzy. Swego czasu na jednym z kaliskich podwórek zarwała się podłoga, a właściwie w trawniku powstała spora dziura. Ktoś do niej zajrzał (zostawił drabinę), a potem przykrył deskami, które zarosły. Deski spóchniały i częściowo odsłoniły otwór, w który się wczoraj zapuściłem. W środku było dość ciemno, więc schodząc tylko w części wiedziałem co robię. Na domiar złego w połowie drogi drabina pękła i w ułamku sekundy znalazłem się na ziemi. Parominutowa penetracja przyniosła następujące rezultaty. Pod otworem znajduje się pomieszczenie mniej więcej 5 na 4 metry z łukowymi sklepieniami podpartymi kilkoma dźwigarami. Jedna, wewnątrzna ściana wykonana jest z dużych cegieł: 30x15,x7,5 cm a więc możliwe, iż jest pozostałością murów z czasów Kazimierza Wielkiego, które właśnie tędy przechodziły. Pozostałe ściany i sklepienie to już raczej nowsze cegły, może z XIX. Przed 1914 r. w tym miejscu znajdował się browar Weigta (?) i być może piwnica jest ostatnią po nim pozostałością. Na lewo (patrząc od strony rzeki) pierwszego pomieszczenia jest podobne, choć nieco mniejsze. Obydwa łączą dwa przejścia zwieńczone łukiem. Na prawo u samej góry jest wykuta spora dziura z kawałkiem rurociągu - na 100 procent XX-wiecznego. Na razie tyle.
A co odkrywanie tajemnic kaliskich piwnic ma wspólnego z bieganiem? Nic. Ale też mnie pasjonuje. :)

Blog moga komentować tylko Przyjaciele autora







 Ostatnio zalogowani
patryktherunner
18:52
maniek66
18:41
Wojciech
18:28
kmajna
17:59
Falko
17:58
miro2511
17:57
maste
17:55
chris_cros
17:43
gpnowak
17:37
Piotr100
17:28
jacek83
17:25
cierpliwy
17:22
marco1
17:05
gora1509
17:04
Arasvolvo
17:02
BOP55
16:59
|    Redakcja     |     Reklama     |     Regulamin     |