2013-07-13
Dostęp do wpisu:
Publiczny
| Pierwsze półrocze sezonu za nami-małe podsumowanie (czytano: 584 razy)

„Przegrywa nie ten który padł, lecz ten który nie chciał powstać”
Pierwsza połowa sezonu już za nami-więc czas na krótkie podsumowanie tego okresu.
Na pocz±tku zakładałem,że przez cały rok zrobię dwana¶cie półmaratonów lecz jednak forma nie pozwoliła na to i z kontuzjami ukończyłem zaledwie jeden półmaraton w Żywcu,lecz jeszcze nic straconego,gdyż jeszcze kilka ,,połówek” przede mn±. Mogę powiedzieć,że pocz±tek był mocno pod górę gdyż forma była słaba a za to brak motywacji była wielka. Miałem okazję startować na różnych dystansach zaczynaj±c od niecałych 2km kończ±c na półmaratonie. Do maja moja forma była na wakacjach lecz ostatni miesi±c to nagła eksplozja formy. W ostatnim czasie poprawiłem dwie życiówki na dystansach 5 i 10km.
5km pokonałem w czasie 18min.37s co dało mi poprawę o 1min. 11s
10km pokonałem w czasie 42min 16s. co również dało poprawę o 1min.11s. (ah,cóż za zbieg okoliczno¶ci)
Najgorszy występ na dystansie 10km zaliczyłem w Zaj±czkach II osi±gaj±c szczyt formy z czasem 48min i 43s. za¶ najlepszy wynik jaki udało mi się osi±gn±ć na tym dystansie to 42min. 16s. –cóż za różnica!
W tej połowie roku miałem okazję wystartować w aż albo raczej tylko w 18 imprezach biegowych.
Tak wygl±dało mniej więcej pierwsze półrocze mojego biegania!
1.Jakie cele na kolejne półrocze? Hmmm… Na pewno zacz±ć regularnie schodzić poniżej 40min. Na dystansie 10km.
2. Pokonać półmaraton w czasie mniejszym niż 1godz. 30min.
3. Pokonać chociaż jeden maraton (nastawiam się na Poznański)
Także trzymajcie za moje postanowienia kciuki. O postępach będę informował.
Pozdrawiam:
Sebek
Blog moga komentować wszyscy zalogowani czytelnicyDodaj komentarz do wpisu |