2010-10-27
Dostęp do wpisu:
Publiczny
| A bo mnie molestują (czytano: 427 razy)

Bym w sumie nie pisał, ale mnie atakują, że blog leży odłogiem no to cóż, trzeba coś napisać...
Zawsze było u mnie tak, że jak nie pisałem to nie biegałem, ale teraz aż tak dobrze nie ma. Pobieguję. Tak ze 4 dyszki w tygodniu, wolno, sapiąc jak wół. Przy takim stażu jak mój po dwóch tygodniach przerwy po formie zostają wyłącznie wspomnienia. Ale to nic, przede mną spokojna zima, bez żadnego szarpania i szaleństw. Spokojne budowanie bazy. Plany wiosenne będą zależały od tego, czy na wiosnę będą mistrzostwa Polski słabowidzących w maratonie.
Póki co przeplatam pobiegiwanie innymi aktywnościami, np. kilkoma godzinami pogowania, jak w ostatnią niedzielę. Do Bydgoszczy zawitała trasa koncertowa pod wdzięcznym kryptonimem Wódka i Zakąska, w postaci zespołów Kabanos i Zacier. Kto nie zna, ten... niech lepiej nie poznaje. Grozi to uszkodzeniem mózgu już w pierwszym kontakcie. Ale kto zna i był w niedzielę w bydgoskiej Estradzie, ten wybawił się jak dawno. Na fotce zakończenie koncertu. Osobnik leżący na mnie to Zenek, wokalista Kabanosa, który lekko przecenił możliwości publiczności skacząc ze sceny. Wolałbym, żeby na mnie znalazła się ta pani co leży obok, ale cóż, nie zawsze możemy wybierać kto będzie na nas leżał...
Blog moga komentować wszyscy zalogowani czytelnicyDodaj komentarz do wpisu Rufi (2010-10-27,14:16): pogowanie ;-) ale czasy.... :-) ech... Woland (2010-10-27,14:28): A wyobraź sobie mnie machającego tą moją bujną czupryną ;) Rufi (2010-10-27,14:33): a wyobraz sobie mnie machającą czupryną :-)))) pol dnia czesania potem :-))) ...a okulary Ci nie spadly??? :-) Woland (2010-10-27,14:35): Raz spadły, ale ja wtedy cały leżałem na glebie, więc je szybko przygarnąłem :D AgaR. (2010-10-27,14:37): O mój ty boszzzz.....
|