Jestes
niezalogowany
ZALOGUJ

 

  WIZYTÓWKA  GALERIA [1]  PRZYJAC. [100]   BLOG   STARTY   KIBIC 
 
Aga Es
Pamiętnik internetowy
Limits? What limits?


Urodzony: 1983-03-05
Miejsce zamieszkania: Poznań
433 / 475


2013-02-02

Dostęp do
wpisu:

Publiczny
Bieganie 17-19 - "No ile można,pytam się ile? (czytano: 397 razy)



Jestem cierpliwa.Naprawdę w tym temacie wzbijam się na wyżyny swoich możliwości.Ale ile można?No pytam się,ile?

Był śnieg i nieodśnieżane chodniki,po których biegnąc bliżej mi było do łyżwiarki niż pospolitego wolnobiegacza.Ok,zacisnęłam zęby i biegałam.Był deszcz i wiatr w twarz,a do tego ciemny i opustoszały park.Kwestionowałam sensowność swoich decyzji,ale biegałam.Nadszedł dziś i deszcz ze śniegiem, i moja cierpliwość dobiegła końca.Aleje w parku były pokryte błotem i kałużami,których nie dało się ominąć inaczej niż przebiegając ich środkiem (czytaj opcja ominąć nie istniała w ogóle).Do tego oczywiście wiatr i opad w twarz.Oficjalnie oświadczam,że brak mi już jakiejkolwiek cierpliwości na tą pogodę.Jutro zrobię wszystko by jednak zaliczyć dłuższe wybieganie,a później policzę się z tą pogodą.Obiecuję,policzę się!

Na koniec zmieniając temat - jeśli ktoś chciałby poczytać o moim życiu poza bieganiem,choć w dużej mierze z nim jednak związanym podaję link:
i-sometimes-run.blogspot.com

Blog moga komentować tylko Przyjaciele autora


bartus75 (2013-02-03,11:43): niestety pogoda załatwiła mnie na całe 2 tyg. długie to były tygodnie oj długie, a może załatwiłem się sam bo zlekceważyłem tą pogodę ,,, dziś wybiegłem rano, głodny treningu, zagłodzony wręcz ,,, po 10km fizycznie miałem dość ale psychika mnie napędzałe że jeszcze jeszcze jeszcze ,,, i wyszło 22km ,, pięknie ,, widze że mam mocniejszą głowę niż nogi :)
Aga Es (2013-02-03,17:25): Bartek to super! Ja dziś zrobiłam 12km ale siadła mi całkowicie psycha więc trening był dosłownie do d... A z pogodą to naprawdę trzeba uważać!
shadoke (2013-02-03,19:43): Aga! Z pogodą jeszcze nikt nie wygrał. Myślałam, że to wiesz;) Ja zawsze godzę się z tym, co jest i najwyżej coś modyfikuję w bieganiu żeby psycha nie siadła;) Trzymaj się dzielnie, bo świetnie Ci idzie..a jak wróci pogoda i piękne wysuszone chodniki to będzie śmigała jak sarenka i dziękowała zimie, że tak Cię zahartowała;)
Aga Es (2013-02-04,10:42): Dzięki Iwonko,łatwo nie jest.A pogoda dodatkowo wszystko utrudnia...







 Ostatnio zalogowani
Patriszja11
09:35
mirek065
09:34
placekjacek
09:28
Admirał
09:22
Wojciech
09:13
filips1
09:08
martinn1980
09:06
kostekmar
09:05
BOP55
08:50
chris_cros
08:37
mariuszkurlej1968@gmail.c
08:32
pamać
08:25
platat
08:16
jankos6
08:14
Leno
08:14
biegacz54
08:11
|    Redakcja     |     Reklama     |     Regulamin     |