2013-01-01
Dostęp do wpisu:
Publiczny
| Dariusz TYGRYS Michalczewski - VIP RUNNER (czytano: 365 razy)

Dariusza TYGRYSA Michalczewskiego uważam za VIP RUNNERA. Po zakończeniu zawodowej kariery bokserskiej, trwającej 12 lat, odkrył w sobie pasję biegania długodystansowego. Dotychczas ukończył kilka maratonów.
Jak niegdyś wspomniałem, BOXER & RUNNER = JOINT VENTURE. Bieganie względem boksu może wydawać się lekkie. Ale całkowita ilość energii na trasie biegu nie taka mała w porównaniu z energią zużytą podczas walki.
Zawodowy poziom osiągnął na ringu,zaś na trasach nie zamierza za bardzo podkręcać śrubki. Bieganie długodystansowe podtrzymuje jego aktywność fizyczną TYGRYSA, a jako dyscyplina energochłonna także ducha walki.Oczywiście faszeruje go endorfinami, pozwala wyciszyć się. Dariusz twierdzi,że "musi zrzucić trochę balastu".
Natomiast ja mam taką wizję,że u TYGRYSA nastąpi wzrost formy biegowej. I będzie tak:
* półmaraton będzie przebiegał w t < 1h35min
* maraton będzie przebiegał w t < 3h30min
* dychę będzie przebiegał w 41min < t < 42 min
* jako zodiakalny BYK szczególnie polubi biegi przełajowe
* możliwe,że ukończy MARATON KOMANDOSA
Ja również uwielbiam biegi przełajowe...W końcu KOZIOROŻEC hehe...Zaś on jako BYK również przełaje polubi...
Natomiast w porównaniu do mnie TYGRYS dysponuje świetną kondycją materialną. Nieważny jest tutaj nawet udział ewentualnych sponsorów, bowiem i z własnych środków poradziłby. Na pewno nie martwi się o sprawy materialne związane z uprawianiem tego sportu. Wydaje mi się, że na tym polu nie zna ograniczeń. Dla przykładu:
* nie patrzy na wysokość wpisowego, koszt dojazdu i noclegu
* może jechać wedle swoich marzeń, tam gdzie tylko chce. Jako mieszkaniec Gdańska może zachce uczestniczyć w zawodach na całym wybrzeżu Bałtyku ? Zatem również Litwa, Łotwa i Estonia jego. Wszelkie koszty nie uszczuplą zbytnio jego majątku
* nie oszczędza na butach
* na MARATON KOMANDOSA zakupi sobie umundurowanie, kamasze i plecak kierując się tylko wygodą a nie ceną
Koziorożec i Byk są w pewnej jedności astrologicznej.
BOXER & RUNNER = JOINT VENTURE
Dariusz mieszka na wybrzeżu i tam trenuje. Ja świetnie wspominam MARATON TWARDZIELA w nadmorskim Dziwnowie. bardzo chciałbym uczestniczyć także w zwykłych biegach nad morzem.
A DARIUSZOWI ŻYCZĘ SZCZĘŚLIWEGO NOWEGO ROKU A W NIM WIELE SATYSFAKCJI SPORTOWEJ I CODZIENNEJ RADOŚCI Z ŻYCIA.
Blog moga komentować tylko Przyjaciele autora |