Jestes
niezalogowany
ZALOGUJ

 

  WIZYTÓWKA   GALERIA   PRZYJAC. [20]   BLOG   STARTY   KIBIC 
 
zziajany
Pamiętnik internetowy
trening spontaniczny


Urodzony: 1967-03-18
Miejsce zamieszkania: Inowrocław
4 / 17


2012-12-03

Dostęp do
wpisu:

Publiczny
(czytano: 599 razy)




W sobotę znowu nieco dłuższy trening. Tuż przed wyj¶ciem zatrzymał mnie w domu program telewizyjny " o co biega". Pokazano w nim kilka ćwiczeń, którymi można urozmaicić kręcenie kolejnych kilometrów. Pan, który je demonstrował uprzedzał, ze po niektórych może. Do kogo jednak ta gadka. Takiemu długoletniemu pożeraczowi kilometrów jak ja, byle ćwiczenie gimnastyczne nie może nic zrobić . Po skończonym biegu skoczyłem na stadion, no i zrobiłem jedno z tych ćwiczeń. Duży krok do przodu, noga z tyłu zostaje, z przodu kolano nie wystaje przed stopę. Kolano tylnej nogi zostaje zniżamy do podłoża i kilka sekund w tej pozycji....
Miało boleć następnego dnia. Bolało tego samego. Nie pamiętam sytuacji żeby dzieci wi±zały mi buty, założenie skarpetek było ponad moje siły. Poprosiłem o to żonę. Wchodz±c do samochodu rzucałem się na fotel żeby skrócić mękę.
Zrozumiałem, że jestem zbyt pazerny na ilo¶ć przebiegniętych kilometrów, zamiast kręcić kolejne tzw. "¶mieciowe", chyba trzeba dołożyć jaki¶ inny element. Przyszła forma nie jest prost± wypadkow± przebiegniętego dystansu, rezerw trzeba poszukać gdzie¶ indziej.

Blog moga komentować tylko Przyjaciele autora







 Ostatnio zalogowani
kostekmar
10:30
StaryCop
10:29
mazurekwrc
09:09
platat
08:33
filips1
08:10
Leno
08:03
przemek300
07:38
mariuszkurlej1968@gmail.c
07:31
martinn1980
07:26
jaro109
07:21
basia1266
07:17
Henryk W.
04:20
alex
03:07
robert77g
23:32
Admin
23:24
Raffaello conti
23:08
|    Redakcja     |     Reklama     |     Regulamin     |