2012-11-03
Dostęp do wpisu:
Publiczny
| maraton serce mi skradł (czytano: 1015 razy)

Me myśli znów krążą wokół tego co nieznane, pewnie trudne i kiedyś nie dla mnie. Teraz chcę zdobywać, wchodzić na szczyty i wołać do Nieba: dziękuję. Chcę znów czekać na kryzys i mówić sobie: ściana nie istnieje. Przywołuję w sobie wspomnienia. Wspomnieniami sieję marzenia. Tęsknię już za trasą maratonu. Nie ważne gdzie ona była czy to w Krakowie, Wrocławiu, Toruniu czy Poznaniu. Na szczęście Poznań nie był moim ostatnim maratonem w tym roku :) za tydzień [mam nadzieję] na mojej szyi będzie już wisiał medal z V Maratonu Beskidy. Ciekawe czy bieganie po górach jest takie trudne jak piszą i opowiadają. Ciekawe jak bolą tam nogi i widoki są tak piękne… czy Ci co tam byli koloryzowali ? czy to jest dla mnie czy za wysokie progi ?
Chcę się przekonać jak jestem słaba i jak silna. W jakim świecie ja żyję, czy w takim jakie sobie wymyślę, wymarzę czy zderzę z bezlitosną rzeczywistością.
Chyba lubię ten strach. Czy moje ciało, moja głowa są gotowe na bieganie w górach… jak nie spróbuję - to się nie przekonam.
O czymś marzę, czegoś chcę i nagle przychodzi taki dzień, w którym mogę to mieć. Chwytam się za głowę: oszalałam. Zamykam oczy i w mojej głowie pojawiają się obrazy: spojrzenie Guni z ‘tym przymrużonym uśmiechem oka’ :) jak Emi podryguje w rytm tanecznej muzyki w słuchawkach :) zabawne: tam chyba nie będzie można biec z balonami:), przed lub za :)
A teraz już tylko czekam. To już ostatni raz w tym roku. Niby trochę żal a jednak wiem, że odpoczynek potem jest zasłużony, nieunikniony i konieczny. I co potem?
Potem będzie potem :)
A na zdjęciu ostatni jesienny maraton w letnich klimatach.
Blog moga komentować wszyscy zalogowani czytelnicyDodaj komentarz do wpisu snail (2012-11-03,23:43): Jeśli tylko nie dopadnie Cię jakaś kontuzja to spokojnie ukończysz ten maraton :-) Wynik w tym wypadku jest sprawą drugorzędną. adamus (2012-11-04,00:19): Na biegu będzie good !!!! A po biegu jeszcze lepsza zabawa ;)) renia_42195 (2012-11-04,07:19): Aga, Ty jesteś silną kobietą i wiesz dobrze, że dasz radę :) Udanego startu :))) Marysieńka (2012-11-04,10:05): Nogi po maratonie prawie zawsze bolą, jednak po maratonie górskim bolą inaczej...ale maratony górskie mają jeden wielki plus....bez wyrzutów sumienia można przejść do marszu...powodzenia:))) jacdzi (2012-11-04,10:23): Beskidy juz nie beda pewnie w tak letnich klimatach gerappa Poznań (2012-11-04,16:36): dziękuję Wam Wszystkim. Mimo wszystko strach jest... ale myślę, że to dobrze :) michu77 (2012-11-04,18:21): Tylko ubierz się cieplej, niż na tym zdjęciu! Niewiem jaki jest profil tego biegu, ale... może być ostro pod górę ;-))) birdie (2012-11-04,19:21): Co potem ? Potem przyjedz na Polmaraton Mikolajow do Torunia. Jest swietna atmosfera :) renia_42195 (2012-11-04,22:44): Aga, odrobina strachu jest potrzebna ;) Ale ja wiem, że Ty dasz radę :) Pozdrowionka :)))) gerappa Poznań (2012-11-05,08:25): oczywiście :) potem Półmaraton Św. Mikołajów :) Namorek (2012-11-05,20:07): Bieganie w górach jest ciekawe . Lecz powiem szczerze że obecnie nie zazdroszczę .Lecz życzę z całych sił powodzenia i radości z tego biegu .
PS w biegach górskich dużo jest spacerów gdy nogi odmawiają posłuszeństwa - przynajmniej ja tak miałem :-) tdrapella (2012-11-05,23:38): zazdroszczę Ci tego maratonu i tyle. Ale tak pozytywnie! Run Aga, run! gerappa Poznań (2012-11-06,07:44): już dawno chciałam to zrobić... nie narzucam sobie żadnych wyśrubowanych celów oprócz jednego oczywiście: znaleźć się na mecie w limicie czasu :)i liczę na piękne widoki i wiele wrażeń :) miriano (2012-11-06,23:27): Do zobaczenia w Beskidach na maratonie ja z kijami . Pozdrawiam :)
|