Jestes
niezalogowany
ZALOGUJ

 

  WIZYTÓWKA  GALERIA [24]  PRZYJAC. [70]   BLOG   STARTY   KIBIC 
 
Foxik
Pamiętnik internetowy
blaski i cienie życia truchtacza :)

Anna Lis
Urodzony: 1964-06-18
Miejsce zamieszkania: Nysa
89 / 98


2012-04-29

Dostęp do
wpisu:

Publiczny
przygoda, przygoda, każdej chwili szkoda :) (czytano: 1921 razy)

 

Ponieważ od pi±tku jestem "słomian± wdow±" (m±ż w delegacji) a wczoraj był naprawdę długi i wyczerpuj±cy dzień (go¶cie, serpentyny, balony, torty, słodycze, napoje, grill, gry i zabawy na podwórku) postanowiłam, że dzisiaj się porz±dnie wy¶pię. Plan był dobry, ale z realizacj± nieco gorzej :) Pies obudził mnie o 7:30 żałosnym piszczeniem oznaczaj±cym mniej więcej "taki piękny dzień a my ci±gle zamknięci w domu". Cóż było robić wstałam, wypu¶ciłam zwierzaka a sama? no cóż! nie było sensu już się kła¶ć :( Wskoczyłam w biegowe ciuchy i na poligon marsz. Chociaż nazwa tego miejsca wskazuje wyraĽnie czego można się tam spodziewać jakież było me zdziwienie gdy za zakrętem wpadłam na kilkudziesięciu facetów w pełnym rynsztunku wojskowym. No może to był rynsztunek do paintballa, ale mnie to nie robi wielkiej różnicy. Kiedy przebiegałam koło nich prawie widziałam dymki z my¶lami tych ustawionych w dwuszeregu facetów: "Taka gruba i biega?" "Taka stara i biega?" "Tak gor±co a ona biega?" "Czy nie lepiej założyć ekwipunek (nie lekki dodam) i połazić po lesie strzelaj±c do siebie...farb±?"
Na szczę¶cie żadne słowo nie padło, ufff, a ja zbieraj±c wszystkie swoje siły przemknęłam jak najszybciej umiałam koło nich - w ten sposób zaliczyła nieplanowane tempo :)))
Sytuacja powtórzyła się raz jeszcze, bo robię zawsze 2 kółka i nie zamierzałam zmieniać swoich zwyczajów tylko dlatego, że nagle pojawiło się na mojej drodze 50 uzbrojonych facetów ;) A potem już tylko parę ćwiczeń rozci±gaj±cych i marsz do domu. W sumie poranny trening to 60 minut marszobiegu. Niby nic ale od ostatniej soboty (wtedy rozpoczęłam regularne treningi) to już 280 minut i 23 kilometry a w dodatku 1 kilogram mniej do dĽwigania :)))
Czyż to nie jest dobra motywacja? JEST, JEST!!!
Znów mam pełny akumulator. Pozdrawiam rado¶nie!

Blog moga komentować wszyscy zalogowani czytelnicy

Dodaj komentarz do wpisu


sopel (2012-04-29,19:23): Brawo Aneczka ! :) Systematyczno¶ć przede wszystkim ! ;-) Tak trzymaj ! Fajnie że wraca rado¶ć , bo to najpiękniesze w tym naszym bieganiu ! :)
Foxik (2012-04-29,20:19): To prawda Andrzeju! Wraca rado¶ć biegania - strasznie się z tego cieszę :))) Do zobaczenia na biegu w Nysie :)
DamianSz (2012-04-29,21:06): To w tym tygodniu przebiegłas więcej ode mnie -) Tak trzymaj.
Foxik (2012-04-29,21:10): Damek - nie wszystko było biegiem :( to marsz i bieg na zmianę - 23 km wyszło w sumie, ale jeszcze kiedy¶ przebiegnę to ci±głym np. na półmaratonie w Katowicach - może być? :)
DamianSz (2012-04-30,09:21): Już w tym roku ? Chyba zbyt ambitny plan.
Foxik (2012-04-30,10:16): no nie w tym!!! Za rok, może dwa, ale jeszcze przed 50-siątką (moją) :)







 Ostatnio zalogowani
Rychu67
22:10
Raffaello conti
21:49
cisek11
21:26
Pawel63
21:10
eldorox
21:09
romelos
21:04
511402 jarek
20:52
alinek
20:47
wieslaw44
20:36
GriszaW70
20:36
keicop
20:16
Bartu¶
20:12
Zedwa
20:02
GrandF
19:50
Grzegorz Kita
18:42
Stru¶ Emu
18:06
|    Redakcja     |     Reklama     |     Regulamin     |