Jestes
niezalogowany
ZALOGUJ

 

  WIZYTÓWKA  GALERIA [20]  PRZYJAC. [252]   BLOG   STARTY   KIBIC 
 
suchy
Pamiętnik internetowy
...my road to Valhalla

Piotr Suchenia
Urodzony: 1980-07-06
Miejsce zamieszkania: Gdynia / Longyearbyen / Reda
489 / 554


2010-02-21

Dostęp do
wpisu:

Publiczny
who lets the dogs out...?! (czytano: 326 razy)

 

...zaczęło się całkiem niewinnie...
Wybiegłem z domu z zamiarem pokonania nowej trasy, małe tourne po okolicznych wioskach, na pierwszy rzut oka na mapę jakie¶ 34km... Na krzyżówce w Wielkiej Pia¶nicy odbiłem na lewo, na Warszkowo. Było si. Na pocz±tku miałem ciężkie nogi, ale z biegiem kilometrów odpu¶ciło i tylko czułem achillesy. wbiegłem do Warszkowa, taka wie¶, dziura zabita dechami... gdy zbliżałem się do jej końca usłyszałem szczekanie... z mojej lewej łukiem zbliżały się 4 kundle w bojowym nastawieniu. Najlepsze w tym było to, że nie miałem gdzie uciekać. Wokoło pola a tam ¶nieg "po jaja żyrafy" drzewa niedostępne, ludzi brak a jak będę zwiewał to bydlaki mnie dogoni±. Stan±łem i zacz±łem powoli się wycofywać, psiaki czekały i szczerzyły kły. Mogłem wracać drog±, która przybiegłem, ale nie o to chodziło. W nogach było już około 17km. Znalazłem w zaspie wielki konar, około 2 metry długi z odstaj±cymi po bokach gałęziami. Ruszyłem... psy uciekły... Poleciałem dalej. Kniewo - ferma strusi, Góra, Zamostne... z lewej 4 burki przymierzały się do ataku. Zwiałem na drug± stronę ulicy i maj±c za zaporę przejeżdżaj±ce auta poleciałem dalej... a za niecały kilometr druga horda bydlaków przymierzała się do ataku... Uciekłem po raz 3 -ci i przez Bolszewo dotarłem do domu. Oczywi¶cie cały czas wiało, ale to chyba normalne :) Cały trening wyszedł 34,5km a pokonałem go w 2 godziny i 40 minut. Było si!
...TYLKO SILNI PRZETRWAJˇ...

Blog moga komentować wszyscy zalogowani czytelnicy

Dodaj komentarz do wpisu


Gulunek (2010-02-21,19:56): Na następny trening weĽ worek 25 kilo "pediri pal" ;-)))
tarzi (2010-02-21,20:46): opowie¶ć jak z filmu grozy :)
Fix-u (2010-02-21,21:03): kup wiatrówke...
Przemek_G (2010-02-21,21:04): pies najlepszym przyjacielem biegacza jest...
honka (2010-02-24,21:45): Aby uciec przed głodnym lwem nie trzeba biec szybciej od niego. Wystarczy być szybszy niż chociaż jeden z s±siadów :-) Następnym razem biegaj w grupie a znaj±c Twoje możliwo¶ci raczej nic Ci nie grozi :-))))







 Ostatnio zalogowani
Piotr100
22:14
kris1020
21:59
Patriszja11
21:39
jantor
21:00
ziutek58
20:51

20:50
gpnowak
20:49
Stonechip
20:33
marekch11
20:00
42.195
19:56
Admirał
19:56
Raffaello conti
19:54
Piotr Czesław
19:46
Wojciech
19:30
ArturSz
19:19
Grzegorz Kita
19:11
|    Redakcja     |     Reklama     |     Regulamin     |