2012-07-30
Dostęp do wpisu:
Publiczny
| Biegi Górskie - trudna sprawa (czytano: 450 razy)

56 minut i 6 sekund na przedłużonej "dyszce" to jak dla mnie niezły czas. Niestety do wyniku musiałem dodać jeszcze pełn± godzinę. Wynik 1:56:06 na dystansie 10,8 km nie powala. Jedyne co mam na usprawiedliwienie to przewyższenie trasy. 180 metrów zbiegów i 980 metrów podbiegów.
Od pocz±tku trzymałem się mocno końcówki, a przez kilka kilometrów (od 2 do 5) zajmowałem zaszczytne ostatnie miejsce. Miejsca nie udało mi się utrzymać, ponieważ na jednym z ostrzejszych podej¶ć udało mi się kogo¶ dogonić. Kilometr dalej min±łem biegacza który zrezygnował. (jak się potem okazało zrezygnowały 4 osoby).
Około 2,5 km biegłem (głównie zbiegi i nieliczne wypłaszczenia), a 8 km przemaszerowałem. Jak na debiut w Mistrzostwach Polski w Biegach Górskich w Stylu Alpejskim to tak sobie. Za to przypomniałem sobie trasę na ¦nieżnik (1425m n.p.m) i kolejny raz odwiedziłem schronisko Pod ¦nieżnikiem.
Oraz przypomniałem sobie Mistrzostwa Europy, w których biegłem 12 lat temu, także w Międzygórzu (choć wtedy trasa była poprowadzona inaczej - pętle i pętelki w pobliżu miejscowo¶ci). Jaki ja wtedy byłem młody i piękny :)
Blog moga komentować wszyscy zalogowani czytelnicyDodaj komentarz do wpisu mamusiajakubaijasia (2012-07-30,11:41): Lepiej zwierz mi się, czy będziesz za trzy tygodnie na najtrudniejszym biegu górskim w Polsce - "Biegu ku Madonnie" ;) Gerhard (2012-07-31,08:16): Zgadzam się, że Madonna jest to najtrudniejszy bieg górski. W szczególno¶ci eliminacje do tego biegu to prawdziwy hardcore. Ale już raz udało mi się zakwalifikować - więc może uda mi się ponownie?
|