2012-05-18
Dostęp do wpisu:
Publiczny
| praska sobota... (czytano: 331 razy)

Wszystko co piękne kiedy¶ się kończy... Tak było z piękn± słoneczn± pogod±, która przywitała nas w pi±tek w Pradze. Ale dla biegaczy każda pogoda jest dobra - i na bieg lepiej, że się ochłodziło i był nawet jeden dzień na przygotowanie organizmu na zmiany.
Prognozy zapowiadały na sobotę deszcz i ochłodzenie do temperatury maksymalnej 15 stopni C! Nie chciałam w to wierzyć, a jednak prognoza się po czę¶ci sprawdziła. W nocy obudziła mnie ulewa, zamknęłam okno i poszłam spać dalej. Rano nadal lało. Gdy przestało to z kolei ja miałam problemy z brzuchem. W sumie to na zwiedzanie wyszli¶my z hostelu o 14.
W pi±tek dowiedzieli¶my się od jednej Czeszki, że Hradczany raz w roku s± za free i otwieraj± to co na co dzień jest pozamykane i że to wła¶nie w sobotę ma być ten dzień. Jednak przez wzgl±d na zaistniałe okoliczno¶ci oraz tę wiedzę, że będ± tłumy - zrezygnowali¶my z Hradczan i poszli¶my na Wzgórze Petrin.
Jak chodzić po schodach i górkach to tylko przed maratonem. Zaliczyli¶my prask± wieżę Eiffel"a a potem spacerkiem w kierunku Centrum na wieżę zegara astronomicznego na Rynku.
W sobotę były jakie¶ biegi towarzysz±ce do maratonu i pasta party, ale nie brali¶my w tym udziału. Swoje własne Pasta Party zrobili¶my w tej samej knajpie co w pi±tek, tylko że zamiast lazanii wzięłam spaghetti. No i oczywi¶cie piwko :)
Jako¶ wybitnie nie stresowałam się maratonem. Planowałam i¶ć spać koło godziny 20, ale było nawet całkiem miło i ciekawie i do hostelu "zl±dowali¶my" dopiero po 22...
a w niedzielę MARATON!
c.d.n.
A na zdjęciu - niedzielny poranek przed startem :)
Prawie cała nasza wycieczka - prawie, bo niektórzy poszli już na start :)
Blog moga komentować tylko Przyjaciele autora Namorek (2012-05-19,09:55): Widzę że runner"ka ze zdjęcia (druga od lewej) jest bardzo u¶miechnięta i zadowolona . Nic dziwnego za kilka chwil pokona kolejny maraton w swoim życiu (drugi zagraniczny) . Gratulacje i kolejnych maratonów życzę !!! :-))) Namorek (2012-05-19,09:57): Wieeeeem !!! (uprzedzam Twoj± uwagę) Bratisława to był półmaraton ! Lecz równolegle odbywał się też bieg maratoński .Sam w nim biegłem razem z Jarkiem .:-))) ineczka16 (2012-05-19,22:06): Hej Roman :) tak byłam bardzo zadowolona i cieszyłam się na ten bieg w Pradze :) co do okre¶lenia mnie "runnerk±" - wolę być polsk± biegaczk± :)
|