Jestes
niezalogowany
ZALOGUJ

 

  WIZYTÓWKA  GALERIA [20]  PRZYJAC. [46]   BLOG   STARTY   KIBIC 
 
Dybol
Pamiętnik internetowy
Train hard, Win easy - The Kenyan Way

Wojciech Dybiżbański
Urodzony: 1988-11-20
Miejsce zamieszkania: Police/Poznań
14 / 36


2009-01-29

Dostęp do
wpisu:

Publiczny
S.E.S.J.A (czytano: 205 razy)



Wczoraj wróciłem do domu. Na półtora dnia. Ostatni raz w domu byłem na Święta, tak więc wypadało być...

Chyba nie muszę tłumaczyć tytułu wpisu, bo wszyscy wiedzą o co cho (= Wczoraj miałem egzamin z psychologii rehabilitacji. 4 pytania, cztery krótkie odpowiedzi, tzn miały być 4 a były 3 :P Czemu jest tak, że kiedy uczę się danego materiału na kolokwia/egzaminy to w pewnym momencie myślę sobie: "tego nie będzie" i lecę dalej a potem na kołach/egzaminach jest to czego "nie miało być"... Właściwie to źle mi nie poszło. Zaliczają 2/4 pkt. Jeden pkt mam na pewno, drugi też powinien wpaść dzięki Bartasowi, który pomagał (= Mimo to i tak muszę być jutro na uczelni. Gdyby mi się nie udało to będzie dopytka...

A za tydzień w piątek anatomia!!! Cała Różowa Landrynka do przerobienia w tydzień :) Pamiętam jak mówiłem na pierwszym roku studiów, że na początku drugiego będzie trzeba zacząć się uczyć anatomii, żeby czasem nie zostało to na ostatni tydzień przed egzaminem. Ale stało się, został tydzień... Będzie dobrze. Musi być! :) A i jutro jeszcze poprawka z kinezy. Wczoraj się nie udało. "Czytał pan w ogóle o tym? Nie? To na dzisiaj wszystko. Proszę przyjść w piątek..."

Wracając do treningów.
We wtorek biegałem na stadionie 8x1km po 3.30-3.35 p. 3.30. Nie spodziewałem się takich prędkości, czułem się dobrze, choć wieczorem zmęczenie było odczuwalne. I spotkałem Tomka Szymkowiaka. Biegał odcinki po 1200m. Prędkości też miał niezłe :) Pogadałem z nim chwilę. Okazało się, że też studiuje na AWF, a za tydzień leci do RPA na obóz. Takim do dobrze ;)

A wczoraj jak wróciłem do domu (było przed 19) przebrałem się w ciuchy do biegania i na trening. Dwie rundki dookoła Polic, wyszło 15km. Dziś miałem robić SB, ale źle się czułem. Za późno wczoraj biegałem i nie odpocząłem do końca. Było tylko 12km OWB1 + 10x100/100m RT.

Do Dębna zostało jeszcze 11 tygodni i 3 dni (=

Gdyby ktoś jednak nie wiedział co to SESJA to już tłumaczę.
S.E.S.J.A - Spokojna Egzystencja Stała się J****ą Apokalipsą

Pozdro & Cya

Blog moga komentować tylko Przyjaciele autora







 Ostatnio zalogowani
tomek_f
12:30
janusz9876543213
12:30
martinn1980
12:25
Pawel63
12:09
maratonczyk
11:51
Raf  Gav
11:37
Henryk W.
11:37
chris_cros
11:05
crespo9077
11:03
StaryCop
10:57
michu77
10:46
piotrhierowski
10:33
14dudus
10:28
kubawsw
09:25
Rainwater
09:13
danielEm
09:13
|    Redakcja     |     Reklama     |     Regulamin     |