Jestes
niezalogowany
ZALOGUJ

 

  WIZYTÓWKA  GALERIA [17]  PRZYJAC. [133]   BLOG   STARTY   KIBIC 
 
michu77
Pamiętnik internetowy
Always Look on the Bright Side of Life...

Michał Hadam
Urodzony: 1977----
Miejsce zamieszkania: Poznań/Namysłów
76 / 118


2013-07-27

Dostęp do
wpisu:

Publiczny
Bez Ograniczeń (czytano: 626 razy)

 

Prawdę mówiąc... nie wiem z jakiego powodu sięgnąłem po książkę Chrissie Wellington "Bez ograniczeń. Historia najtwardszej kobiety na świecie".
Triatlon jakoś mnie nigdy nie pociągał... Może zdecydował fakt, że Chrissie jest z tego samego rocznika co ja? Może fakt, że nietypowo bardzo późno zdecydowała się na karierę zawodniczą, odrzucając swoje dotychczasowe życie zawodowe, a całe te zawody Ironman to przecież takie... triatlonowe ultra? Pokrętne tłumaczenie... pewnie jak to często bywa po książkę sięgnąłem przypadkiem, pod wpływem bliżej nie określonego impulsu...


Spotkało mnie spore zaskoczenie. Spodziewałem się opisu drogi po sukces, kolejnego niemalżę "nadczłowieka" idącego po trupach do jasno sprecyzowanego celu... a dostałem historię dziewczyny niezbyt pewnej tego co robi, pragnącej nade wszystko akceptacji ze strony innych ludzi, zmagającej się z wieloma problemami... z anoreksją na czele.

Szczególna uwagę zwróciłem na kwestię wyboru zawodniczki, pomiędzy triatlonem olimpijskim, dającym szansę występu na olimpiadzie, a zawodami na dłuższym dystansie czyli wspomnianymi zawodami Ironman.
Odrazu mi się nasunęły osobiste skojarzenia... znacznie więcej frajdy dają mi zawody na dłuższych dystansach, i w zasadzie pod nie układam treningi, niemniej znacznie lepsze wyniki mam na krótszych dystansach...
Ech... i co tu wybrać?

Blog moga komentować tylko Przyjaciele autora


Shodan (2013-07-27,01:28): Książka zaiste inspirująca! Ja do biegania dodałem już pływanie i cały czas się zastanawiam jak ogarnąć rower - i czasowo i finansowo...
Maria (2013-07-27,09:47): zachęciłeś mnie do lektury:)
snipster (2013-07-27,11:14): wybór zawsze jest problemem
paulo (2013-07-27,21:49): z jednych się cieszyć i rozkoszować (krótszych), a do drugich dojrzewać :)
jacdzi (2013-07-29,10:42): Zycie to nieustanne pasmo wyborow. A co dystansow to ja tez preferuje dluzsze, choc moze nie tak ekstremalne jak Iron w triatlonie.
michu77 (2013-07-29,11:39): ...chyba tak jest... na 5 dni przed Karkonoskim boli mnie kolano podczas zbiegów, i niewiem czy wogóle jechać... ;)







 Ostatnio zalogowani
kmajna
02:32
Ziuju
01:51
jakub738
00:50
RobertG10
00:46
przemek300
23:54
mk13
23:07
robert77g
23:01
przemcio33
22:59
wieslaw44
22:29
p.1
22:25
miras
22:02
piotrek53
22:00
Andrzej_777
21:51
Januszz
21:49
Waldek
21:47
saul
21:41
|    Redakcja     |     Reklama     |     Regulamin     |