2012-10-27
Dostęp do wpisu:
Publiczny
| Kartka z biegowego dziennika... (czytano: 250 razy)

No i już sobota końcowa faza pażdziernika i jego biegowych uniesień.Miesi±c tr±c±cy melancholijnym i stonowanym jesiennym nastrojem.Dni bywaj± coraz krótsze,coraz mniej słońca na niebie a coraz więcej mgieł i zwykłej szaro¶ci.Robi się zdecydowanie chłodniej i niezbyt przyjemna aura powoduje że trzeba się bardziej niż latem motywować by wyj¶ć z ciepłego i przytulnego domku by pobiegać.W tym tygodniu przebiegłem w sumie 41km,odpowiednio w:poniedz-12.3km;¶rodę-11.2km;czwartek-7.1km i w pi±tek-11.7km.W skali miesi±ca wyszło 123km.Zostało wprawdzie kilka dni i nie wykluczone że się jeszcze rozruszam.W ¶rodę bawiłem nad zasypan± żółtymi li¶ćmi Rusałk± i choć to też ma swój niepowtarzalny urok,mianowicie bieganie po złocistych dywanikach,to już niebawem większo¶ć z moich biegów będę przeprowadzał po miejskich ulicach.Jak s± chęci i zapał to miejsce zawsze się znajdzie nawet zim± gdy nakurzy białego puchu.Ostatnie dni biega mnie się znakomicie,nic mi nie dolega i nic mnie nie boli.Zakładam co trzeba i po prostu biegnę przed siebie spontanicznie gdzie oczy ponios±.A że fantazję mam bujn± to trasy s± niezwykle zróżnicowane pokonywane o różnych porach dnia i nocy.I kto powiedział że bieganie jest nudne?...
Blog moga komentować wszyscy zalogowani czytelnicyDodaj komentarz do wpisu Marysieńka (2012-10-27,10:43): No wiesz???? Bieganie nudne???? Tylko takiej nudy życzę:))
|