2012-09-29
Dostęp do wpisu:
Publiczny
| Kartka z biegowego dziennika... (czytano: 300 razy)

sobota 29 wrzesień 2012 - 21.2 km
Dzisiejszym porannym joggingiem prawdopodobnie zakończyłem miesi±c wrzesień.Piszę prawdopodobnie ponieważ został jeszcze jutrzejszy dzień i być może co¶ jeszcze dorzucę.A jak nie,to i tak jest to jeden z najlepszych miesięcy w tym roku.Dystans 212 km zupełnie mi wystarcza.Maratończyk już raczej ze mnie nie będzie,ale przebiec dystans półmaratonu zawsze dam radę.Dzi¶ rano wła¶nie postanowiłem sobie przebiec te 21 km i jak postanowiłem tak też zrobiłem.Z czasem może będę biegał jeszcze dłuższe dystanse,ale na to potrzebuję czasu i jakiej¶ dodatkowej motywacji.Ważne też jest odpowiednie nastawienie psychiczne,a konkretnie bardzo silna psychika.Ileż to razy będ±c na 10-ym lub 15-ym kilometrze kończyłem bieganie,gdyż więcej już mnie się nie chciało.Dzi¶ może i też by tak było,ale gdy już byłem na 18-ym kilometrze to pomy¶lałem że zostały jeszcze tylko 3 km i gnałem dalej do przodu mimo zmęczenia.Zacz±łem pod Poznaniem w D±browie i dobiegaj±c do Rusałki miałem już przebiegnięte 12.5 km,a dalej już tylko dwa kółeczka i good job jak mawiaj± Anglicy.Nawet nieznacznie o 1m;40sek poprawiłem swój dotychczasowy rekord życiowy na tym dystansie.W sumie udanie rozpocz±ł się ten weekend...
Blog moga komentować wszyscy zalogowani czytelnicyDodaj komentarz do wpisu mariusz67 (2012-09-29,18:19): No ale jak nie mam w chacie żadnego kołka to co zrobić,trzeba dalej biegać:)dzięki Ania,pozdrawiam.
|