2012-09-05
Dostęp do wpisu:
Publiczny
| Kartka z biegowego dziennika... (czytano: 304 razy)

środa 05 wrzesień 2012 - 15.4 km
Zawziąłem się w tym miesiącu na kilometraż,a przynajmniej w pierwszej jego części gdyż urlop stwarza więcej okazji do biegowego szaleństwa i pozwala dobrze się bawić na świeżym powietrzu.Dzisiaj jednak po skończonym biegu trochę odczułem zmęczenie w mięśniach i całkiem możliwe że zrobię sobie teraz 2 dni przerwy na odmulenie.Wystartowałem na rondzie w Skórzewie i dalej biegłem znaczącą część trasy do Rusałki w egipskich ciemnościach jakie panowały na ulicach o 5-ej rano.Miasto ponoć w ten sposób oszczędza pieniążki właśnie na oświetleniu.Musiałem więc świecić oczyma i uważać by się nie wypierdzielić na nierównościach.Zawsze są to dodatkowe atrakcje na trasie do których trzeba się dostosować.Ogólnie dzisiejszy jogging muszę zaliczyć jak zawsze do udanych.Pełen luz i optymizm...
Blog moga komentować wszyscy zalogowani czytelnicyDodaj komentarz do wpisu henryko48 (2012-09-05,19:24): Brawo Mariusz,ale pamietaj o regeneracji to bardzo wazne,pozdrawiam. mariusz67 (2012-09-05,20:55): Dzięki Heniu!Masz rację to niezwykle ważne by się zregenerować i nie sposób tego pominąć:)pozdrowionka.
|