2010-11-16
Dostęp do wpisu:
Publiczny
| Po drugiej stronie (czytano: 198 razy)

nie zastanawiali¶cie się nigdy, jak może czuć się Bóg czasami w ko¶ciele?
WyobraĽ sobie,
jeste¶ Bogiem.
Tym naszym, katolickim.
Mieszkasz w ko¶ciele
i z utęsknieniem,
czekasz na niedziele.
Zamknięty za szyb±
półprzepuszczaln±.
My¶li twe płyn±
po wodach lito¶ci,
ku wiernym.
O nieszczę¶liwy,
pozostajesz bierny!
Jeste¶ na wzór człowieka,
więc pragniesz blisko¶ci,
rozmowy na równi czekasz,
ciepła normalno¶ci.
Nadchodzi Dzień ¦więty,
W Tobie już chyba zgasła nadzieja,
dzi¶ lud znów będzie nadęty,
Ko¶ciół wypełni mroĽna zawieja.
Miast rozmów na równi,
oklepane slogany,
Miast u¶miechów na twarzach,
odpychaj±ca powaga.
Pragniesz ciekawych wie¶ci,
dostajesz stek mdłych tre¶ci.
Twoje owcze stado,
co tydzień przynosi to samo:
Alleluja, Amen, Hosanno.
Ja jednak Ci współczuje,
mój Drogi Boże.
Blog moga komentować tylko Przyjaciele autora |