2010-10-15
Dostęp do wpisu:
Publiczny
| Długie wybieganie (czytano: 419 razy)

Zupełnie nie plamowane.Rano pobiegłem do pracy,z powrotem umówiłem się z ziomalem,że się z nim zabiorę,ale stary pierdoła zapomniał i musiałem naginać na piechotę.I tym sposobem zaliczyłem dzisiaj 2x20km i jestem odrobinę wyjechany.Kiepski to prognostyk przed planowanym za tydzień maratonem.Jeszcze trochę popracuję nad form± i może co¶ pobiegnę póĽniej?Szybko¶ć jest,ale zdecydowanie brakuje kilometrażu.
Blog moga komentować tylko Przyjaciele autora mamusiajakubaijasia (2010-10-15,20:39): Mistrzu...KTO, jeżeli nie Ty?? Zulus (2010-10-15,20:50): Ktokolwiek b±dĽ Maiko.Stać mnie na taki prezent.Marne 3.00 na dzisiaj mnie nie satysfakcjonuje:(( Zulus (2010-10-15,21:37): Nie najlepiej to zabrzmiało,wiem,ale odk±d Klaudynka wróciła do sportu,muszę poprawić swój poziom,albo dać sobie z tym spokój.Ona miała II klasę sportow±,a moje bieganie to czysta amatorszczyzna. Marysieńka (2010-10-16,16:04): W takim razie ta druga dwudziestka może okazać się....całkiem potrzebn±:)))
|