2010-09-30
Dostęp do wpisu:
Publiczny
| Z±bek (czytano: 295 razy)

Maraton to piku¶ w porównaniu z tym co przeszłam. Cała noc nieprzespana. Rano telefon do koleżanki, bo nie nadaję się do pracy. Znowu 2 tabl. przeciwbólowe i 2 godziny drzemania. Co¶ trzeba zrobić. Wizyta u dentysty. Pan miły i to bardzo. Obejrzał, powiedział co i jak i cenę oczywi¶cie. Powaliło mnie. Prawie pół pensji. O rany. No cóż jedna wizyta u tego Pana albo 3-4 u innych. Wybieram wersję dużego pieni±dza i krótkiego czasu leczenia. Zastrzyk i do dzieła. 2 godziny z otwart± na ro¶cież jap±, uff. Chciałam pogryĽć człowieka a on niewinny przecież. Z nudów, ze zmęczenia i z powodu odrętwiałej paszczy. Już po wszystkim. Z±bek uratowany. Za wszystko zapłaciłam kart±, jednak o wrażeniach to lepiej zapomnieć. Wolę maraton - sama przyjemno¶ć :)
Blog moga komentować tylko Przyjaciele autora kudlaty_71 (2010-09-30,14:57): ...Aga...trzeba było złapać go z±bkami za paluszki i...albo da rabat ( tak przynajmniej z 50% ), albo będzie miał wizytę u chirurga... agawa (2010-09-30,16:18): Mogło by być ciekawie :) Marysieńka (2010-09-30,16:57): A rachunek chociaż wystawił??? A tak serio...nie chciałabym być na Twoim miejscu:)) agawa (2010-09-30,20:16): Dzięki dziewczyny za wsparcie. Na razie spożywanie tylko jedn± połówk± paszczy :) szlaku13 (2010-09-30,21:14): Przyjemno¶ci kosztuj± najwięcej... ;)))
|