2010-04-29
Dostęp do wpisu:
Publiczny
| Podsumowanie 2009???!!! (czytano: 233 razy)

Czy warto jeszcze robić podsumowanie 2009 w końcu kwietnia 2010? No, je¶li nie zrobiło się tego dot±d...
Zajrzałam do pamiętnika, takiego zwykłego, papierowego, do wpisu z dnia 1-go stycznia 2009. Marzenia biegowe na pierwszy sezon startowy w życiu – przebiec półmaraton w 1:55 (udało się!), przebiec dychę w 50 min. (udało się, a potem nawet jeszcze lepiej!). A może by tak maraton? Taka nie¶miała my¶l sie ulęgła i dojrzewała, i dojrzewała...Pocz±tkowo była jak mrzonka, fantasmagoria jaka¶. Ale pamiętaj – niczego nie odkładaj na potem, zwłaszcza marzeń!
Przygotowania z P. do maratonu były jak drugi miesi±c miodowy! Nie żartuję! A sam maraton...eech...
A potem przyszedł mroczny listopad, a po nim mroczny grudzień. Wszystko o czym marzyłam zasypał ¶nieg. Niebieganie. Smutek.
Pozostały tylko te wpisy o startach w rubryce “starty”. Żal się z nimi rozstać. S± jak drogocenna pami±tka.
Ale czas na zmiany. Przyszła wiosna i “się domaga”. Trzeba się rozstać z tym co minęło, co jest histori±.
Czas wpisać nowe starty i nowe plany. Wrócić do żywych.
Blog moga komentować wszyscy zalogowani czytelnicyDodaj komentarz do wpisu kokrobite (2010-04-29,19:40): Wracaj, biegaj, startuj, bij życiówki :-) I u¶miechaj się :-) wiosna (2010-04-29,22:11): Nie warto nic odkładac na póżniej. Ani biegania, ani miło¶ci, ani spotkania fajnych ludzi. Wierz mi, troche starsza jestem:)) Jasiek (2010-04-30,08:55): Podsumowania podsumowaniami, ale najważniejsze jest nowe otwarcie!... Biegnij Kasiu i nie ogl±daj się za siebie! :) Hepatica (2010-04-30,11:55): "... Ważne s± tylko te dni, których jeszcze nie znamy...". Biegnij do przodu :)))
|